Cala ta kampania jest dosc latwa do opisania:
Mamy partie socjalistyczna, rozdawnicza, tak jak w kazdym socjalizmie zabierajaca wszystkim 3 zlote, by rzucic swoim wybrancom(wyborcom) 1 zlotowke. Chwilowo z braku srodkow finansowych rozdajaca Wolnosc Gospodarcza, po uprzednim odebraniu jej, pod postacia licencji i zezwolen, oraz kontraktow.
Tak, tak wyglada schemat "rzadzenia" bandy gnojow pokazywanych w telewizji jako "madrzy, zadumani nad losem kraju, powazni, rozbawieni". To wszystko sa mety, ktore swoimi gebami, wyciagnietymi z niebytu, uwiarygadniaja uklad ktory ZABRAL WAM, PO CZYM Z LASKA ODDAJE WAM RESZTKI KAZAC SOBIE DZIEKOWAC.
Ta Partia Socjalistyczna obecnie dzieli sie na lgajacych o liberalizmie stalinistow antyrodzinnych - PO, lzeprawice nigdy nie majaca nic wspolnego z prawica oprocz nazywania tak samej siebie - PiS, oraz bande socjalistow w innych partyjkach wszelkich kolorow, wsrod ktorych jeszcze Pawlak najlepiej zrozumial nauki Korwina ze swoim ograniczeniem ZUSu, ale biorac pod uwage ze jest to bohater "nocnej zmiany" - domyslam sie ze jego obietnice to kopia obietnic PO, ktore mowiac o sobie "liberalowie" - zapomnialo dodac, ze chodzi im o trockistowsko pojetych liberalow Hussajna Obamy.
Nota bene - w coraz bardziej totalitarnych i komunistycznych USA nawet zrewoltowany Teksas nie moze w swoich podrecznikach podawac pelnego imienia prezydenta. Ostatecznie stanelo na Barak H. Obama. W pozostalych stanach jest Barak Obama. Tyle wolnosci slowa na Zachodzie opanowanym przez stalinistow w drogich garniturach.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)