Wladze w Rejkjawiku objela "Najlepsza Partia" - partia zalozona przez komikow, prywatnie zwana przez Islandczykow "Partia Przyglupow".
jej najwazniejszym haslem bylo:
"MOZEMY OBIECYWAC NAJWIECEJ, BO I TAK NIE DOTRZYMAMY ZADNEJ OBIETNICY!"
najwazniejsza obietnica mialy byc "darmowe reczniki przy kazdym czynnym gejzerze na Islandii".
ale, jak zapewnil szef zwycieskiej partii, w nosie ma dana obietnice, i tak bedzie jak bedzie.
Islandia, slynna z dorszy i wysokiego IQ, ma najstarsza demokracje w nowozytnej Europie.
Islandczycy juz zrozumieli, czym jest demokracja.
Teraz czas na co inteligentniejszych z was.
No, to mozecie wracac do swojego zarcia sie o "wazne polityki", drodzy zwolennicy Pisu i Po.
Islandia przez ostatnich pare dekad rzadzona byla przez centroprawosocjaldemokracje dokladnie taka sama jak nasz "uklad rzadzacy" - POPIS z przylepka sld, psl i innych "demokratow".
Patrzac na swoich ulubiencow w za drogich garniturach kupionych za wasze pieniadze, pamietajcie:
Inteligentni Islandczycy juz zrozumieli, KIM ONI SA gdy strzelaja te swoje powazne miny i klepia ten swoj madry belkot.
Tylko Janusz Korwin Mikke od 20 lat tlumaczy, CZYM MUSI skonczyc sie demokracja, ustroj ktory doprowadzil do upadku starozytna Grecje i Rzym, ustroj, gdzie banda meneli moze przeglosowac obrabowanie najciezej pracujacych, by "dobrze sie zylo i na winko bylo za nie swoje".


Komentarze
Pokaż komentarze