Obydwie partie narodzily sie ze sprzeciwu wobec socjaldemokratycznego antypatriotyzmu i lewaczenia kraju. Jednak po wygraniu wyborow natychmiast wyszly roznice:
PiS ani myslal od poczatku reformowac cokolwiek, zmienil jedynie retoryke z "internacjonalnej" na "patriotyczna". System kastowo-socjalny pozostawil bez zmian. Nie zrealizowal tez zadnej realnej obietnicy danej patriotycznie nastawionym wyborcom: zaslona milczenia wciaz pokrywa Rzez Polakow na Wolyniu, paszporty dla Polonii, nie mowiac o skloceniu i urzadzeniu piekla Polakom na Bialorusi.
FIDESZ z miejsca przyznal paszporty Wegrom oddzielonym granicami od Maciezy, sprzeciwiajac sie Brukseli. Z miejsca doprowadzil rozbisurmaniona poparciem Brukseli kryminogenna mniejszosc Cyganska do porzadku. Z miejsca uznal Pokuj z Trianon, ktory zakonczyl I wojne Swiatowa podzialem Austro-Wegier za Dzien Zaloby Narodowej. Wszystko to kolejne prztyki w nos Brukseli, popierajacej wszystko, co szkodliwe dla spoleczenstw.
Natychmiast tez FIDESZ rozpoczal obnizke podatkow, wyrzucanie na zbity pystk tabunow niepotrzebnych urzednikow, liberalizacje przepisow krepujacych ekonomie i rownowazenie budzetu.
Wegrzy dostali partie Centro-Prawicowa wysokiej jakosci.
Polacy dostali, pozal sie Najwyzszemu, PiS, czyli Patriotyzm i Socjalizm.
Jeszcze jedno: za kazdym razem, gdy jakis dziennikarz nazywa FIDESZ prawica, premier tego kraju, Orban, natychmiast poprawia: centro-prawicowa. On ksztaltuje wizerunek delikatnej centroprawicy, rownoczesnie prowadzac polityke narodowa jakiej nie powstydzilby sie Giertych, i urynkowienie ekonomii jakby przez ostatnie lata najuwazniej czytali ksiazki Janusza Korwin Mikkego.
PIS, glosno krzyczacy o swojej prawicowosci, glosuje w parlamencie jak lewacki beton, wbrew nauczaniom Kosciola Katolickiego. Nie robi nic albo szkodzi Polakom za granicami, nie prostuje waznych dat historycznych, a z drugiej strony - w najlepsze babra kraj w etatystyczno-licejnyjno-podatkowym niewolniczym marazmie.
Moje pytanie brzmi:
Czemu Wegrzy zawsze musza miec lepiej?
CZemu w Polsce nie wygrala mieszanina Giertychow z Korwinistami, tylko socjalisci stolkowi z PiSu?
Wydarzylo sie nieszczescie. Tym nieszczesciem jest zadeptanie prawicy polskiej przez centrystow pisowskich, dokladnie tak jak Sarkozy - prezydent posmiewisko ze swoim kiepsko udawanym patriotyzmem i lewackim zapatrywaniem na spoleczenstwo i gospodarke zadeptal ruch Le Pena. Odebral prawicy prawicowowych wyborcow, dajac w zamian koktalj kompromitujacych hasel i socjalistycznej ekonomii.
Takim samym nieszczesciem dla Polski jest wyeliminowanie prawicy przez Magdalenkowe Centrum.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)