Marcin K. (II) Marcin K. (II)
34
BLOG

"A teraz coś z zupełnie innej beczki"

Marcin K. (II) Marcin K. (II) Polityka Obserwuj notkę 0

Dzisiejszy przegląd prasy przyniósł kilka humorystycznych ciekawostek.

Jak donosi „Rzeczpospolita”, poseł LPR proponuje żądanie od obywateli krajów „o wysokim ryzyku zachorowania na AIDS”, do których zaliczył kraje afrykańskie i Ukrainę, udokumentowania stanu zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem nosicielstwa wirusa HIV. „Poseł Ligi złożył już w tej sprawie interpelację do szefa MSWiA. Według Kawy jego inicjatywa jest efektem sprawy Simona Mola, Kameruńczyka, który mógł zarazić ponad 20 Polek wirusem HIV.” Dalsze szczegóły przynosi gazeta.pl: „Zdaniem Kawy lepsze od zaświadczeń przedstawianych przez obcokrajowców byłyby testy wykonywane już w Polsce.

- Z takimi zaświadczeniami można zrobić różne rzeczy, więc przeprowadzenie testu daje większą pewność."

Oddać jednak należy sprawiedliwość LPR – poseł Bosak odcina się od kolegi, twierdząc, że to jego solowy występ, a sam poseł mówi, że złożył zapytanie do MSWiA jako prywatna osoba i nie konsultował tego z klubem.

A ja mam dla posła Kawy inną propozycję. Od wszystkich wystawianych przez partie skrajne kandydatów na posłów Państwowa Komisja Wyborcza powinna żądać zaświadczenia o stanie zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem zdrowia psychicznego. Moja inicjatywa jest efektem powyższej inicjatywy pana posła oraz kilku innych inicjatyw poselskich, nie tylko LPR (ich kolejny pomysł niżej), i nie tylko w obecnej kadencji.

Ponieważ powyższe zawiera jednak trochę jadu, proponuję się więc z niego opłukać. Oto dwie kolejne dzisiejsze wieści na poprawę humoru.

Inny poseł LPR, Witold Bałażak, ten sam, który żądał wraz z posłem Pawłowskim zbadania powiązań wydawnictwa Axel Springer z niemieckim wywiadem, interpeluje w sprawie barw strojów polskich sportowców. „Wszyscy powinni mieć na sobie barwy narodowe - domaga się polityk. - Przecież nawet potocznie przyjęło się nazywanie reprezentacji w grach zespołowych biało-czerwonymi. Jak więc mamy ich nazywać, gdy na boisko wybiegają w koszulkach niebieskich czy czarnych?” Posła Bałażaka popiera poseł Zadora: „Większość sportowców jest dotowana przez państwo. Choćby z tego względu wypadałoby, żeby nosili się na biało-czerwono”, dorzucając jednak poważny, naukowy argument merytoryczny, że w czerwonym się częściej wygrywa (pozdrowienia dla @ w czerwonym).

A już całkiem absurdalnie, i żeby nie było, że tylko u nas tak potrafią. Według kolejnego artykułu z „Rzeczpospolitej”, wyrzucają ś.p. Benny’ego Hilla z BBC America. Za seksizm.

Tym optymistycznym akcentem kończę, życząc wszystkim obchodzącym wesołych świąt, nieobchodzącym udanego długiego weekendu, a wszystkim poczucia humoru.

Urodzony za Gierka, wychowany za Jaruzelskiego, zbuntowany za Wałęsy, ożeniony za Kwaśniewskiego, rozmnożony za Kaczyńskiego. Aby do wiosny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka