Marcin K. (II) Marcin K. (II)
28
BLOG

Prawdziwa przyczyna exodusu Marka Jurka , albo oświecenie

Marcin K. (II) Marcin K. (II) Polityka Obserwuj notkę 0
Doznałem oświecenia. Iluminacja nastąpiła wczoraj wieczorem. Kajam się, ponieważ sprawa jest przecież oczywista.

Otóż, za całą operacją zgłoszenia chroniących życie poprawek do konstytucji, mnożenia wersji tych poprawek, antagonizowania LPR z PiS oraz ostatecznego wyjścia Marka Jurka wraz ze środowiskiem wywodzącym się z byłego ZChN oraz  rozbicia PiS musi stać cała siła układu.

Powszechnie wiadomo, że w LPR silna jest dawna komunistyczna agentura (dość przypomnieć współpracę Macieja Giertycha z gen. Jaruzelskim w latach osiemdziesiątych). Należy także mieć w pamięci wpływy na członków byłego ZChN (a może i na niektórych członków byłego PC, obecnie działających w PiS), jakie z czasów inwigilacji prawicy musieli zachować dawni esbecy z ówczesnego UOP z Lesiakiem na czele (można się tu zastanawiać nad rolą posła Piłki, którego rozbijacką działalność w ZChN również pamiętamy), oraz dążenie skupionych wokół Michnika i Kwaśniewskiego obrońców układu i agentów WSI do marginalizacji zagrażającego ich interesom PiS. To przecież jasne, że inicjatywa LPR, wmanewrowanie w to Marka Jurka, skonfliktowanie go z Jarosławem Kaczyńskim, który rozpaczliwie próbował - i nadal próbuje - wraz z prezydentem ratować sytuację, to precyzyjnie zaplanowana i wykonana operacja doświadczonych byłych „asów" służb specjalnych.

* * *

Ot, taka drobna wprawka.

Urodzony za Gierka, wychowany za Jaruzelskiego, zbuntowany za Wałęsy, ożeniony za Kwaśniewskiego, rozmnożony za Kaczyńskiego. Aby do wiosny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka