Marcin K. (II) Marcin K. (II)
35
BLOG

Kontrrewolucja w szeregach PiS

Marcin K. (II) Marcin K. (II) Polityka Obserwuj notkę 5

Znów będę się czepiał i łapał za słówka.

1. 

Otóż, rozczulił mnie min. Szczygło poniższym zdaniem:

„- Są próby kontrrewolucji [podkreślenie MK]. Stoją za tym ludzie, którym się dobrze żyło w III RP. Ci, którzy potrafili pływać w najbardziej mętnej wodzie.”

(cyt. z wywiadu dla tygodnika „Wprost” za onet.pl)

Sądzę, że zaufani ludzie panów Kaczyńskich nie powinni posługiwać się bolszewicką terminologią. To się źle kojarzy.

2.

Kuriozalne jest także to:

„- Niektórzy członkowie Trybunału Konstytucyjnego to poplecznicy komunizmu – mówi w wywiadzie dla „Wprost” Aleksander Szczygło, minister obrony narodowej. Zdaniem szefa MON, Trybunał jest w Polsce częścią tzw. towarzystwa. - Przynajmniej niektórzy sędziowie. Ci, którzy pouczają innych jak żyć, a sami sądzą, że ich te miary nie dotyczą. Uchodzą za autorytety, a nie powinni nimi być. Na przykład prezes Jerzy Stępień – tłumaczy minister obrony.”

(cyt. również na onet.pl)

Po pierwsze – jacy poplecznicy komunizmu? Nazwiska! Dokonania na polu krzewienia komunizmu! Poproszę.

Po drugie – czyżby PiS niedokładnie prześwietlił swojego kandydata na prezesa TK? Powołał – wraz z koalicjantami – nieodpowiednich sędziów? Sądzę, że minister powinien wskazać premierowi, a premier przykładnie ukarać winnych tych porażających niedopatrzeń. Kij w szprychy rewolucji wkładają bowiem najwyraźniej inspirowani przez karły liberalnej reakcji prowokatorzy z piątej kolumny wewnątrz PiS. A walcząc z kontrrewolucją należy zacząć od oczyszczenia własnych szeregów.

Urodzony za Gierka, wychowany za Jaruzelskiego, zbuntowany za Wałęsy, ożeniony za Kwaśniewskiego, rozmnożony za Kaczyńskiego. Aby do wiosny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka