...więc nie będę się już rozwodził. Zacytuję tylko. A jeżeli Krukowa Rada Radiofonii i Telewizji nie zamknie w końcu Antyradia, będzie święto.
Oprócz obrzydliwych żartów z Pana Premiera (typu "Dlaczego Jarek mieszka u mamy? Bo nie ma własnego konta"), posłanki Szczypińskiej, i tak dalej, panowie prowadzący poranny program (wszyscy wiedzą kto i jaki program, ale nie będziemy ułatwiać pracy organom) odbyli taki oto dialog:
- Zapytaj mnie, jaką książkę mam na myśli myśląc "Roman"?
- Noo, jaką książkę masz na myśli myśląc "Roman"?
- Fiodor Dostojewski, "Idiota".
Touché, dziękuję, bon nuit.


Komentarze
Pokaż komentarze