MarcinMW MarcinMW
316
BLOG

Jaki wybór w następnych wyborach ma osoba o poglądach endeckich?

MarcinMW MarcinMW Polityka Obserwuj notkę 0

 

W nadchodzących jesiennych wyborach parlamentarnych ludzie, którym bliskie są idee narodowo-demokratycznie nie znajdują się w komfortowej sytuacji. Odpowiedzialność za państwo polskie nakazuje bowiem wzięcie udziału w wyborach i oddanie głosu na którąś ze startujących partii. Partie odwołujące się bezpośrednio do dorobku przedwojennej endecji, takie jak Liga Polskich Rodzin, Prawica Rzeczpospolitej czy w jakimś stopniu także Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego nie mają najmniejszych szans na znalezienie się w parlamencie. Wszystkie sondaże wskazują na to, że żadna nowa siła nie odniesie sukcesu.

 

PiS-owi, Platformie Obywatelskiej, PSL-owi i Sojuszowi Lewicy Demokratycznej udało się skutecznie zabetonować polską scenę polityczną i jak w niczym innym te partie zgadzają się co do tego, że nikt nowy nie powinien brać udziału w podziale tego parlamentarnego „tortu”. Skoro zostały nam tylko cztery partie, wybór stał się bardzo ograniczony. Możemy się buntować, nie zgadzać się na taką sytuację, ale rzeczywistość wygląda niestety tak, że żadna inna formacja nie ma dostatecznej siły ani też poparcia medialnego aby móc skutecznie rywalizować z wyżej wymienionymi partiami określanymi czasem żartobliwie 'bandą czworga”.

 

W tej sytuacji wyborca o poglądach narodowych, do których ja się również zaliczam, musi wybrać mniejsze zło i zagłosować na partię, której rządy będą mniej szkodliwe dla Polski. Sojusz Lewicy Demokratycznej możemy wyeliminować na starcie ze względu na zbyt duże różnice ideowe. PSL jest formacją, której celem jest od lat samo przekroczenie progu wyborczego. O władzę rywalizować będą zatem dwie partie: rządząca Platforma Obywatelska i opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość. Zaciekła walka tych dwóch partii jest głównym motorem napędowym polskiego życia politycznego. Wzajemne antagonizmy oddziałują także na elektoraty obydwu formacji, których okazywana często wrogość do siebie może przypominać to co działo się w przedwojennej Polsce i podział na zwolenników obozu piłsudczykowskiego i Narodowej Demokracji. Często odmienne poglądy polityczne były przyczyną nieutrzymywania kontaktów przez członków rodzin.

 

PiS czy PO? Wielu powie: a co to za wybór, skoro obie partie zamiast konstruowania programów naprawy społecznej i gospodarczej więcej czasu spędzają na bezpardonowej walce i obrzucaniu się najbardziej ohydnymi oszczerstwami. Na kogoś jednak oddać głos trzeba, bo nie pójście na wybory oznaczać będzie dezercję z życia politycznego narodu, co dla narodowca i patrioty jest grzechem niewybaczalnym.

 

Z pewnym niesmakiem trzeba wybrać „mniejsze zło”, którym moim zdaniem i to postaram się uargumentować niżej jest partia prezesa Kaczyńskiego. Spójrzmy na bilans prawie 4-letnich rządów koalicji PO-PSL . Zacznijmy od gospodarki. Tutaj wybija się najszybciej rosnące w historii zadłużenie Polski, które według Głównego Urzędu Statystycznego przekroczy 800 miliardów złotych i tym samym przekroczy magiczną granicę 55 % PKB, co wiąże się z cięciami wydatków wymaganymi przez Unię Europejską. A jeszcze niedawno władza wmawiała nam, że jesteśmy „zieloną wyspą” na mapie pogrążonej w kryzysie Europy. Do dzisiaj rządowa propaganda głosi, że udało nam się przejść przez kryzys suchą stopą. Szkoda tylko, że politycy Platformy nie dodają, że dokonali tego kosztem nas wszystkich oraz przyszłych pokoleń, na barki których spadnie spłata ciągle rosnącego zadłużenia Polski.

 

Rządzącej partii nie udało się wcielić w życie żadnego ze swoich głównych postulatów programowych z kampanii wyborczej 2007 roku. O ile brak obniżenia podatków czy wzrost deficytu budżetowego i zadłużenia państwa można w jakiś sposób tłumaczyć światowym kryzysem to na ogromne powiększenie się armii urzędników PO już usprawiedliwienia nie ma, a przecież dobrze pamiętamy, że jednym z priorytetów tej formacji miała być walka ze zbyt rozbudowaną biurokracją.

W polityce zagranicznej z kolei nastąpił bardzo niekorzystny zwrot od bardzo wyraźnego projektu wybijania się Polski na pozycję lidera państw Europy Środkowo-Wschodniej realizowanego przez poprzedni rząd i prezydenta Lecha Kaczyńskiego do powrotu do uległej polityki względem naszych potężnych sąsiadów, która najbardziej widoczna była wtedy, kiedy na czele polskiej dyplomacji stał Bronisław Geremek. Nie oznacza to wszak, że polityka PiS-u nie była skażona żadnymi wadami. Takim błędem było choćby w mojej ocenie niezrozumiałe tak aktywne występowanie przeciwko Rosji w jej wojnie z Gruzją. Co by jednak nie mówić była to polityka suwerenna, a Polska stawała się coraz bardziej liczącym się graczem na arenie międzynarodowej. Obecny rząd stara się podążać za śladem najistotniejszych państw i w zamian za pochlebstwa z ich strony jest w stanie nawet wystąpić przeciwko interesowi Polski, jak w 2008 kiedy nie skorzystał z prawa weta w sprawie niezwykle szkodliwego dla naszej gospodarki pakietu klimatycznego. Słabość polskiej dyplomacji najbardziej widoczna jest jednak w naszych relacjach z Rosją. Rząd utrzymuje, że stosunki z naszym wielkim wschodnim sąsiadem są coraz lepsze, jakby zaklinając rzeczywistość, czego najlepszym dowodem jest prowadzenie przez Rosję śledztwa smoleńskiego i skandaliczny raport MAK, który nie spotkał się jak dotąd z żadną odpowiedzią ze stron polskiej. Ostatnie embargo na polskie warzywa, które było utrzymywane dłużej niż w stosunku do innych państw Unii Europejskiej także pokazuje stosunek Federacji Rosyjskiej do Polski.

 

Niewątpliwie zatem potrzebna jest zmiana. Jedyną realną alternatywą w tej chwili dla rządów Platformy Obywatelskiej jest Prawo i Sprawiedliwość. Partia prezesa Kaczyńskiego gwarantuje bowiem na pewno w większym stopniu niż obecnie rządząca obronę polskich interesów narodowych i prowadzenie suwerennej polityki zagranicznej. Uważam więc, że jeżeli nie powstanie na polskiej scenie politycznej silna, ciesząca się dużym poparciem partia odwołująca się do idei narodowych, taką jaką jeszcze kilka lat temu była Liga Polskich Rodzin, najlepszym wyborem dla osób o poglądach endeckich jest głos oddany na PiS.

 

 

Marcin Rezik

MarcinMW
O mnie MarcinMW

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka