Marek Błaszkowski Marek Błaszkowski
102
BLOG

Rabini pragną dialogu

Marek Błaszkowski Marek Błaszkowski Rozmaitości Obserwuj notkę 1

               Ponad dwustu rabinów wystosowało list do Benedykta XVI, w którym opowiada się za prowadzeniem dialogu chrześcijańko-żydowskiego. Wielki zawód spotkał ateistyczne media, które od początku roku próbowały wywołać waśnie na tle religijnym i narodowościowym między Żydami a chrześcijanami.

                Lista „grzechów” Benedykta XVI
               Nagonka medialna na papieża jaka jest prowadzona od kilku miesięcy została podsumowana w czasopiśmie Der Spiegel w artykule przedrukowanym przez polskie „Forum”.
 Co poprawno- polityczne media zarzucają przywódcy kościoła katolickiego?
                Papież zdaniem Spiegla obraża protestantów. Osobiście chciałbym, aby dialog między katolikami a protestantami odbywał się bez pośrednictwa ateistycznych mediów. Tym państwu naprawdę serdecznie dziękujemy za ich starania. Regularnie odbywają się wspólne modlitwy o jedność chrześcijan i spotkania. Judzenie ze strony ateistów nie jest potrzebne.
                Der Spiegel zarzucił papieżowi również antysemityzm. Jest to, w środowiskach poprawno-politycznych, zarzut zbijający z nóg. Po oskarżeniu o antysemityzm nikt nie powinien już funkcjonować. Żeby nie było wątpliwości Spiegel przypomina ekscesy antysemickie, jakie miały miejsce w chrześcijańskiej Europie kilkaset lat temu. Zupełnie przy tym pomija fakt, że nie istnieje obecnie żadne „państwo chrześcijańskie”, a Żydzi cierpią przesladowania wyłącznie w krajach muzułmańskich.
                Dziennikarz Der Spiegla musiał szczególnie boleśnie odczuć list rabinów. Tyle judzenia na nic.
                Na koniec okazuje się, że papież jest islamofobem. Odważył się, o zgrozo!, zarzucić muzułmanom sięganie po przemoc. Ponadto „demonstracyjne” ochrzcił islamskiego konwertytę, co Der Spiegel uznał za odrażający objaw nietolerancji i fanatyzmu.
                Poprawna politycznie Arabia Saudyjska
               Jeśli ochrzczenie islamskiego konwertyty jest objawem „demonstracyjnej nietolerancji” to jak dziennikarz Spiegla nazwie obowiązującą w Arabii Saudyjskiej karę śmierci za posiadanie Biblii? Czy jest to objaw poprawnej politycznie tolerancji?
                W Europie coraz liczniej wyrastają meczety. Za pieniądze pochodzące z Arabii Saudyjskiej. Islamiści mają ułatwione dzieło. Poprawne politycznie media piętnują każdą próbę eksponowania krzyża, czy głoszenia doktryny chrześcijańskiej. Robią to w imię tolerancji i „współistnienia”.
                Podczas gdy Europa ściele się muzułmanom do stóp, w samej Arabii Saudyjskiej nie wolno nawet posiadać Biblii. I to pod karą śmierci, która na naszym kontynencie nie obowiązuje nawet za najcięższe zbrodnie.
                Żeby w takich okolicznościach uznać ochrzczenie muzułmańskiego konwertyty za objaw nietolerancji i fanatyzmu trzeba doprawdy mieć coś nie w porządku z głową.
                Przytomni rabini
               Na szczęście u rabinów z głową wszystko w porządku. Dostrzegają oni, że islam jest tak samo wrogi wobec Żydów, jak i wobec chrześcijan. Wytępienie chrześcijaństwa nie jest wstępem do nowej ery, o której marzą ateistyczni dziennikarze. Jest równoznaczne z zagładą całej cywilizacji zachodniej, w tym także Izraela.
                Dlatego rabini wystosowali list do Benedykta XVI. Dialog między bardzo bliskimi sobie religiami, jakimi są chrześcijaństwo i judaizm musi być prowadzony.

                Natomiast ateistyczni fanatycy nie mogą się już w walce z chrześcijaństwem posługiwać zarzutem antysemityzmu. Dostali wyraźny sygnał od Żydów, że ich nie reprezentują

https://twitter.com/Blaszkowski_

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości