Niestety, było do przewidzenia, że ateistyczne media wykorzystają pielgrzymkę Benedykta XVI do Ziemi Świętej, aby urządzić antychrześcijańską hucpę. Hucpę, która tak naprawdę skierowana jest zarówno przeciw chrześcijanom jak i przeciw Żydom, która wprowadzając waśnie na tle religijnym i narodowościowym między chrześcijan i Żydów powoduje, że zyskuje „strona trzecia”. Ateistom i masonom wydaje się, że to oni są tą chytrą „stroną trzecią”. Jednak beneficjentem ich przepojonych nienawiścią działań będzie wyłącznie islam.
List rabinów do papieża nie zniechęcił ateistów do siania nienawiści. Zawsze można przecież posłużyć się jakąś inna organizacją żydowską. Tym razem rolę „pożytecznych idiotów” (jak takich ludzi określał tow. Stalin) spełnił Kongres Żydów Niemieckich z panią Knobloch na czele.
W jaki sposób pani Knobloch i jej podobni próbują storpedować dialog chrześcijańsko-żydowski?
Żydzi zabili Boga
Media ateistyczne coraz częściej lansują tezę, że chrześcijaństwo i jego „zwierzęcy antysemityzm” stało u podstaw ekscesów hitlerowskich. Żydzi zabili Chrystusa i dlatego Hitler „w rewanżu” zabijał Żydów.
Jest to nie tylko teologiczny absurd, ale i bezczelne historyczne kłamstwo. Owszem, w jednym z listów św. Paweł wspomina o „Żydach, którzy zabili naszego Pana”, ale trzeba pamiętać, że było to w ramach sporu, który wciąż jeszcze toczył się wewnątrz judaizmu. Chrześcijaństwo jest odłamem judaizmu (lub odwrotnie, zakładając, że Jezus był Mesjaszem). Do pewnego momentu nie było wcale oczywiste, że drogi obu religii się rozejdą. Prowadzono ostry spór, w którym starano się przeciwników pokonać i utrzymać jedność judeochrześcijaństwa. Przeciwnicy Św. Pawła również używali ostrych słów. Odsyłam do Miszny.
Sięganie po argumenty sprzed dwóch tysięcy lat w XXI wieku, aby uzasadnić tezę o rzekomym „antysemityzmie” św. Pawła (prawowiernego Żyda, obrzezanego faryzeusza!!) jest nie tylko anachronizmem, który zdradza przepastną niewiedzę dziennikarzy z dziedziny religii (nie mają oni wiele wiedzy, ale w dziedzinie religii ich ignorancja jest porażająca), jest to również kłamstwo obliczone na wzniecanie waśni.
Dla informacji Panów (i Pań) Żurnalistów – Hitler nie był chrześcijaninem. Chrześcijaństwo uważał za syfilis, planował je wytępić po wojnie, którą na szczęście przegrał. Hitler i jego otoczenie byli poganami, dziś określilibyśmy ich, jako zwolenników New Age.
Hitler zabijał Żydów właśnie dlatego, że przynieśli Europie chrześcijaństwo, co uważał za „żydowski spisek” przeciw zdrowej, pogańskiej Europie. Nie tylko nie kierował się „antysemityzmem” św. Pawła, ale wręcz uważał go za „najpodlejszego Żyda”, a chrześcijaństwo za „żydowską truciznę”.
W tej sytuacji żądanie od Benedykta XVI, żeby przeprosił za pogańskie ekscesy Hitlera przekracza wszelkie normy zdrowego rozsądku. Opadają ręce.
Nie nawracać Żydów
A także muzułmanów, ateistów i w ogóle nikogo, gdyż wszyscy czują się tym urażeni.
Pani Knobloch żąda, aby zaprzestano modlitw o „nawrócenie Żydów”. Jeśli będziemy pamiętać, że wewnątrz judeochrześcijaństwa panuje rozłam, modlitwy takie są po prostu modlitwami o jedność. Dlaczego powinno się ich zaniechać?
Podobnie (to już nie Kongres Żydów) zarzuca się chrześcijanom „niezręczne” postępowanie wobec islamu. Tzn. próby nawracania muzułmanów.
Taką wypowiedź usłyszałem wczoraj w Polsat News z ust jakiegoś członka jednej z Rad przy Kościele Katolickim. Jeśli katolik oficjalnie wypowiada się, że nie wolno nawracać, to czy jest on jeszcze chrześcijaninem? Pomijam żenującą niewiedzę. Podczas wywiadu oddzielnie mówiono o „lefebrystach” i o „Bractwie św. Piusa X” Dyskutanci wiedzieli, że obie organizacje są „antysemickie i krwiożercze”, nie wiedzieli tylko, że jest to ta sama organizacja. Rozumiem, że wszystko, co mówiono to był „pp bełkot”. Ważne, żeby ględzić poprawno-politycznie, wtedy nic już nie trzeba wiedzieć.
Tym, którzy mają wątpliwości, co do przekonań lefebrystów odsyłam do ich literatury. Są konserwatywni. I tyle. Bez sensacji.
Co do nawracania Żydów, to informuję, że istnieją Żydzi mesjańscy, którzy uznali Chrystusa nie przestając być Żydami. Istnieje też Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, który przestrzega wszystkich zasad starotestamentowych, łącznie ze święceniem sabatu.
Zarówno Żydzi mesjańscy, jak i adwentyści to ludzie pokojowi. Z całego serca proszę panią Knobloch i ateistyczne media, które ją lansują, aby nie siali nienawiści i nie niszczyli dialogu, który wydaje dobre owoce.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)