Marek Błaszkowski Marek Błaszkowski
441
BLOG

Aborcja na dorosłych, czyli kto jest człowiekiem?

Marek Błaszkowski Marek Błaszkowski Rozmaitości Obserwuj notkę 20

              Zwolennicy aborcji powołują się na to, że dziecko nienarodzone nie jest człowiekiem. Jest częścią ciała matki, a kobieta ma przecież prawo decydować o tym, co robi ze swoim ciałem. Dzieci nienarodzone z upodobaniem nazywane są „zygotami”, a obrońcy życia „obrońcami zygoty”. Ze sposobu prowadzenia dyskusji jasno wynika sugestia lewicy, że spór nie dotyczy ludzi.

               Obrońcy życia dają się w tę pułapkę wciągać. Toczą się dyskusje na temat „od kiedy człowiek jest człowiekiem”. Od chwili poczęcia? He, He, zygota człowiekiem – odpowiada lewica ironicznie. To może od 12-go tygodnia ciąży? A jak z badań prenatalnych wyjdzie, że dziecko ma „wady genetyczne”? – pyta lewica.  To może od 22-24 tygodnia?

Dyskutujemy o jakimś mitycznym momencie, w którym człowiek staje się człowiekiem, wcześniej będąc, co najwyżej, płodem, dla którego łono matki niekoniecznie musi być miejscem bezpiecznym.

               Kochani obrońcy życia. Nie dawajcie się wciągać w tego typu dyskusje. Zapytajcie raczej lewicowców, czy można dokonać aborcji na „zygocie” 5 lat po opuszczeniu przez nią łona matki? Albo 25, czy 70 lat po tym wydarzeniu?  Odpowiedzą, że tak. Tylko, że to się nie nazywa aborcja, a eutanazja.

               Może wydaje się wam, że eutanazja jest dobrowolna? Niekoniecznie. Skrajnie lewicowy reżim Hitlera dokonywał eutanazji bez pytania zainteresowanych. Obecnie te pomysły wracają. Ideę „niedobrowolnej eutanazji” głoszą m.in. Peter Singer i Leonard Doyal. Uzasadnieniem dla tych koncepcji jest wyskoki finansowy koszt opieki nad ciężko chorymi, niedołężnymi, starymi.

 Lekarz, zdaniem wymienionych bioetyków, powinien sam decydować, kogo należy poddać eutanazji. Na przykład życie chorych na Alzheimera nie jest nic warte. Oni powinni umrzeć w pierwszej kolejności. Kosztują wyjątkowo dużo, a nie są świadomi tego, że żyją. Chorzy na raka kosztują jeszcze więcej, a przecież i tak nie da się ich uratować…

Kochani obrońcy życia. Nie przekonujcie lewicy, że zygota jest człowiekiem. Oni to doskonale wiedzą, tak jak wiedzą, że człowiekiem jest staruszek albo chory na raka. Oni chcą prawnej legalizacji zabijania i będą ten temat drążyć aż do skutku.

Jeśli chcecie poznać wrażliwe na ludzką krzywdę serce lewicowca, to porozmawiajcie z nim o okrutnych prześladowaniach, jakie cierpią w Polsce homoseksualiści. Klubów gejowskich jest za mało. Wciąż za mało! Wtedy zobaczycie łzy w jego wrażliwych oczach.

https://twitter.com/Blaszkowski_

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Rozmaitości