Żywność genetycznie modyfikowana wywołuje nowotwory, spadek odporności, alergie, bezpłodność. Stanowi także zagrożenie dla całego ekosystemu planety.
Koalicja „Polska wolna od GMO (genetycznie modyfikowanych organizmów)” zorganizowała w dniu dzisiejszym konferencję przy ul. Foksal w Warszawie.
Celem konferencji było zwrócenie uwagi opinii publicznej na fakt, że Polska jest jednym z nielicznych krajów europejskich, który wciąż dopuszcza uprawy roślin genetycznie modyfikowanych, w tym śmiertelnie niebezpiecznej kukurydzy Monsanto-810. Upraw tych już zakazały Francja, Niemcy, Austria, Włochy, Węgry, Szwajcaria, Grecja i Luksemburg. Tymczasem w Polsce powstaje projekt ustawy zakładającej nierealne w praktyce współistnienie upraw transgenicznych i tradycyjnych.
O GMO mówili profesorowie SGGW Tadeusz Żarski i Ewa Rembiałkowska oraz profesor Jan Narkiewicz-Jodko.
Skutki GMO dla zdrowia.
Szczury odżywiane genetycznie modyfikowaną paszą w trzecim pokoleniu stają się bezpłodne. Czwartego pokolenia nie będzie. Zwierzęta te zapadają ponadto na choroby wątroby i trzustki oraz są narażone na samoistnie powstające, śmiertelne rany przewodu pokarmowego.
A ludzie? Nie mamy jeszcze możliwości zaobserwowania skutków stosowania tego procederu na ludzkich pokoleniach, gdyż trwa on dopiero od 10 lat i jest rozpowszechniony głównie na terenie USA i Kanady. Możemy jednak stwierdzić, że organizmy transgeniczne odpowiedzialne są za kilkusetprocentowy wzrost zachorowań na raka trzustki i raka wątroby, za bezpłodność, chorobliwą otyłość oraz alergię. Wprowadzanie do ludzkich organizmów sztucznie zmutowanego pożywienia może też aktywować uśpione dotąd wirusy i bakterie i wywołać epidemie.
Skutki GMO dla środowiska.
Uprawy organizmów transgenicznych zajmują 1% powierzchni rolnej świata. W Europie jest to tylko 0,1%. Jednak ten niewielki ułamek stanowi zagrożenie dla reszty upraw. Organizmy transgeniczne są roznoszone wiatrem zakażając zdrowe rośliny. Żadne strefy buforowe nie są skuteczne. Kontakt z roślinnością skażoną przez organizmy transgeniczne powoduje wymieranie pszczół, a także innych pożytecznych owadów. Tradycyjne uprawy tracą swoje walory, gdyż zawierają sztucznie zmutowane geny i również stają się zagrożeniem dla życia i zdrowia. Trwałym skutkiem obecności GMO są kilkumetrowe, niezniszczalne chwasty.
GMO powoduje spadek plonów.
Argumentem na rzecz wprowadzenia upraw transgenicznych było, że miały zwalczyć głód. Tymczasem spowodowały one spadek plonów o 5 do nawet 20%. Dlaczego? Natura odrzuca transgenicznych intruzów. Broni się. Skutkiem walki natury z tym sztucznie jej implantowanym nowotworem jest właśnie spadek żyzności gleby. Gleba „postGMO” jest jałowa. Zatruta.
Sir Julian Rose – prezes Międzynarodowej koalicji na rzecz obrony polskiej wsi – stwierdził, że Polska posiada klucz do „Europy wolnej od GMO”.
Profesor Rembiałkowska stwierdziła, że nasze rolnictwo nigdy nie zostało skołchozowane i posiada bioróżnorodność, której już brakuje reszcie Europy.
W Polsce, jej zdaniem, można spotkać reklamy, które zapraszają do korzystania z gospodarstw agroturystycznych w Austrii. Cena – 100 euro za dzień. Tymczasem polskie gospodarstwa agroturystyczne są narażone na zniszczenie przez GMO.
Skoro GMO jest trucizną i nie przynosi ludziom żadnych korzyści, to dlaczego jest w Polsce forsowane? Za GMO przemawia interes takich korporacji jak Monsanto. Posiadają one patenty na określone sekwencje DNA. Im więcej obszarów skażonych GMO, tym większy zakres korporacyjnej władzy.
Po wysłuchaniu wypowiedzi sir Juliana Rose mnie nasunęło się jeszcze jedno rozwiązanie. Być może wywołujące raka i bezpłodność GMO ma być czymś w rodzaju „środka antykoncepcyjnego” dla przeludnionej, zdaniem miliarderów z organizacji Bilderberg, planety.
Oby nie. Oby rozpowszechnianie GMO było tylko skutkiem chciwości i głupoty. W takim razie akcja edukacyjna wciąż może nas uratować.
Prezydent RP, Minister Rolnictwa oraz Minister Środowiska otrzymali w dniu dzisiejszym pisma wyjaśniające, jakie zagrożenie stanowi GMO i, jednocześnie, jakie perspektywy otwierają się przed „Polską wolną od GMO”.




Komentarze
Pokaż komentarze (26)