Marek Błaszkowski Marek Błaszkowski
124
BLOG

Olechowski i "moralny koniec pontyfikatu Benedykta XVI"

Marek Błaszkowski Marek Błaszkowski Rozmaitości Obserwuj notkę 23

Ostatnio sporo się mówi o kandydaturze Andrzeja Olechowskiego na stanowisko Prezydenta RP. Warto więc się przyjrzeć, jakie poglądy na temat religii, a w szczególności pontyfikatu Benedykta XVI, prezentuje Szanowny Kandydat.

 

Na salonie24 jest prowadzony blog „Liberte!”, który posiada Radę Patronacką złożoną z kilku celebrytów, wśród których figuruje również nazwisko Andrzeja Olechowskiego. Jak rozumiem, oznacza to, że Andrzej Olechowski patronuje publikacjom zamieszczanym na blogu.

 

24 marca 2009 roku na blogu „Liberte!” ukazał się wpis Błażeja Lenkowskiego zatytułowany „Moralny koniec pontyfikatu Benedykta XVI”. Autor nie przebiera w słowach. Jego zdaniem „wybór kardynała Ratzingera był błędem”, obecny papież „pogrąża Kościół w mrokach średniowiecza i nieludzkiego dogmatyzmu”, Papież „bierze na swe sumienie miliony istnień w Afryce”, zachowanie Benedykta XVI jest „zwykłą podłością”, Papież po raz kolejny „wprawia w osłupienie cały cywilizowany świat”. Dość! To tylko garść cytatów z Liberte!

 

O co poszło? Papież nie zalecił stosowania w Afryce prezerwatyw, pozostając w zgodzie z doktryną Kościoła Katolickiego. Zdaniem autora jest to równoznaczne ze „skazaniem na śmierć milionów istnień”.

 

Czy rzeczywiście? Afryka umiera na AIDS, ale także na gruźlicę, a największe spustoszenie czyni malaria, na którą umierają tysiące osób dziennie. A także głód, który codziennie zbiera swoje śmiertelne żniwo. Co kilka sekund w Afryce umiera z głodu jakieś dziecko. Korporacje farmaceutyczne nie są zainteresowane pracą nad lekami na AIDS, czy gruźlicę, gdyż Afryka nie ma czym płacić. Powstają za to kolejne specyfiki na potencję i przeciw łysieniu oferowane zblazowanym mieszkańcom Zachodu. Kiedy Afrykańczycy umierają z głodu, Amerykanie cierpią z powodu monstrualnej otyłości. W tej sytuacji stwierdzenie, że prezerwatywami nie rozwiąże się problemów Afryki jest dowodem wielkiej uczciwości, próbą obudzenia sumienia świata, który zapadł na moralną ślepotę.

 

Teza pana Lenkowskiego, że wystarczy zakupić prezerwatywy, aby zapanował raj na Ziemi jest przykładem tego, jak karykaturalnie uproszczoną wizję świata prezentują „strażnicy polit-poprawnej rewolucji”.

 

Benedykt XVI nie jest także „nieludzkim dogmatykiem”. Wystarczy przeczytać choćby jego książki takie jak „Śmierć i życie wieczne”, „Bóg Jezusa Chrystusa”, czy „Europa Benedykta w kryzysie kultur”, żeby się przekonać, jak otwarty na dialog jest to człowiek. Benedykt XVI rozważa argumenty atestów i rzetelnie się do nich ustosunkowuje.

 

Wpis pana Błażeja Lenkowskiego na salonie24 jest dowodem wielkiej ignorancji, zamknięcia na dialog, a przede wszystkim jest dowodem niesłychanej arogancji lewicowych elit. Można się z kimś nie zgadzać, ale jak można wyprodukować wpis kumulujący tak wiele pełnych nienawiści, negatywnie wartościujących ocen? Wpis posługujący się językiem wprost nawiązującym do komunistycznej retoryki z czasów stalinowskich?

 

Wpisowi temu patronuje Kandydat na Prezydenta RP Andrzej Olechowski. Nie może być mowy o żadnym przypadku. Pan Olechowski przez cztery miesiąc nie wycofał swego poparcia, a więc po prostu daje zielone światło nieprzytomnym, nieracjonalnym atakom na religię i ataki te popiera.

 

Takim językiem nie mówił jeszcze żaden prezydent Polski, ani kandydat na to stanowisko. Mamy do czynienia z ważnym przełomem w polskiej debacie publicznej.

https://twitter.com/Blaszkowski_

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości