Rozważania biblijne
WOLNOŚĆ I PRAWDA
6 obserwujących
95 notek
35k odsłon
234 odsłony

Prawdziwa tożsamość boga wszechmogącego

Wykop Skomentuj

Kiedy kilka dni temu rozmawiałem  przez telefon z Jackiem - autorem jutuberskiego bloga NJK , powiedziałem mu, że Jahwe nie jest wcale taki zły. Pamiętam także, że kiedy razem z Jackiem byliśmy kilka razy w terenie polując na słońce , gwiazdy czy księżyc, także mówiłem  mu , że Jahwe raz jest OK, a innym razem przemienia się w mordercę i niegodziwca, czego do końca nie potrafię zrozumieć.  Zauważyłem że kiedy mówię negatywnie o Jahwe, Jackowi robi się jakby przykro, co powoduje , że przykro robi się także i mnie, bowiem bardzo lubię i szanuję Jacka ,a także dostrzegłem, że mimo jakichś różnic w postrzeganiu biblijnych historii jesteśmy w stanie ze sobą egzystować , i nie ma między nami żadnych sporów.

Jacek prosił mnie nawet w swoich komentarzach na YT, żebym miał wyrozumiałość dla pana Tomasza, który ochrzaniał mnie notorycznie za stawianie Jahwe w złym świetle, by następnie pouczyć pana Tomasza, że nieco przesadza w mojej kwestii. Tak właśnie działa  DUCH, który nie ma baczenia na osobę, nawet gdy chodzi o przyjaciół, który nie zawiązuje ust nikomu, lecz pozwala na swobodne wypowiedzi, by wyciągnąć z nich odpowiednie dla siebie wnioski. Dopiero przed chwilą zrozumiałem w czym problem w kwestii Jahwe, zatem natychmiast to opisuję.


Mam wrażenie , że wszystko co działo się dotychczas na moich blogach, a także w realu prozy życia, było po to, aby wreszcie załapać o co tak naprawdę chodzi z Jahwe. Tak jak wspominałem wielokrotnie, współczesne PISMO ŚWIĘTE stanowi mix trzech narracji - naszego Ojca, Jahwe  , i rządu światowego, który nazywam  roboczo JHWH.  Ponadto w Piśmie tym wymieszano chronologię w taki sposób, że do PRAWDY można dotrzeć jedynie poprzez formułowanie rozmaitych tez, które zostaną obalone lub podtrzymane mocą SŁOWA Biblii, którą obecnie dysponujemy. W notce MONITORING  JHWH  poczyniłem nawet małą dygresję w kwestii narracyjnego mixu, a owa dygresja była owocem przedostatniej rozmowy telefonicznej z Jackiem, który zakomunikował mi, że średnio kapuje o co chodzi z tymi mixami.


Pamiętam jak opowiadałem Jackowi, że Jahwe nauczał pierwszych ludzi jak mają pielęgnować własne dzieci, a zwłaszcza chłopców, którym po ósmym dniu życia , Jahwe zalecił naciąganie napletków, żeby nie zrobiła się STULEJKA. Wszystko to opisano w Księdze Kapłańskiej a następnie uczyniono z powyższej historii OBRZEZKĘ,  ohydę której nikt z nas pojąć nie może. Teraz już wiem, że obrzezka jest dziełem rządu światowego, a nie Jahwe.  Czy na podstawie nauczań Jahwe, który tłumaczył ludziom  jak pielęgnować własne dzieci i siebie samych, można sklasyfikować go jako ZŁO? No nie da się. Skąd zatem w biblijnych przekładach znalazły się historie, w których ten sam Jahwe staje się mordercą, lub nakazuje  narodowi wybranemu mordować inne narody, żeby przejąć ich ziemie? Ano właśnie. I tu kłaniają się TRZY kwestie. 

Otóż wersety gdzie Jahwe staje się tyranem, nie dotyczą jego, a RZĄDU ŚWIATOWEGO, który się pod niego podszywa w całej Biblii, wplatając chronologicznie odległą narrację własnej nieprawości , w wersety które dotyczą czasów sprzed tysięcy lat, gdzie Jahwe nauczał wszystkiego ówczesnych ludzi.  W swej nędzy sklasyfikowałem rząd światowy jako JHWH, czyli w zasadzie nie zmieniłem imienia Jahwe, lecz zmieniłem jedynie jego TRANSLITERACJĘ, co zakłóciło  prawidłowe rozeznanie sfałszowanej biblijnej chronologii.


W świadomości współczesnego człowieka zapisała się pewna zależność, która wynika z obojętnie jakiej lektury. O przeciętnej książce czy jakimś artykule wiemy tyle, że ma początek i zakończenie. Jak się okazuje zależność ta absolutnie nie dotyczy współczesnej Biblii, w której chronologia została pomieszana, zatem to że czytamy werset z pierwszej biblijnej stronicy, wcale nie musi oznaczać, że dotyczy on zarania dziejów, i jak pokazywałem na blogach wielokrotnie , tak właśnie jest, albowiem w Księdze Rodzaju, wymieszano chronologię nawet w poszczególnych wersetach, stąd też współcześni bibliści przebąkują, że każdy werset można przetłumaczyć na minimum siedem sposobów, co moim zdaniem jest jakąś tam PRAWDĄ, a wynika ta zależność z istnienia SIEDMIU DUCHÓW,  o których już pisałem, lecz jak się okazuje nie chodzi o duchy Jahwe, a duchy światowego rządu, w których to oscylują zwodnicze PROGRAMY.

Mimo iż spędziłem ponad dwa lata nad pierwszymi dwoma rozdziałami Rdz, dopiero teraz gdy zacząłem pisanie bloga, zrozumiałem pewne mechanizmy , które rządzą współczesnymi sfałszowanymi biblijnymi tekstami. Reasumując to co zostało napisane wyżej, oświadczam , że Jahwe jest jak najbardziej OK, albowiem jest przecież żeńskimi cechami naszego Ojca, zgodnie z tym co opisałem wcześniej jeszcze na blogu FG3 , zatem uznając Jahwe za zło, trzeba by uznać, że nasz Ojciec musiałby być  męskim szowinistą, a co za tym idzie i my także, a to NIEMOŻLIWE, bowiem On jest miłością, a my jesteśmy jego obrazami. Cały ambaras wynika z biblijnych fałszerstw, a głównie z tego, że rząd światowy podszył się pod imię Jahwe vel JHWH, cedując w ten sposób własne nieprawości na niewinnego Jahwe, który przez tę niegodziwość  rządu światowego zebrał niemałe bęcki na moich blogach , a winy nie ma w nim żadnej. Przeto sorki Jahwe, żem durnowaty, i dałem się  zrobić w konia niegodziwcom tworzących rząd światowy.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale