Afera w Kłodzku uderza w KO. "Największy kryzys koalicji po wyborach 2023 roku"

Redakcja Redakcja Pedofilia Obserwuj temat Obserwuj notkę 156
Według ośrodka badającego ruch w Internecie Res Futura Data House, doniesienia o wieloletniej aferze pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku z udziałem Kamili L., byłej działaczki PO, pojawiły się we wzmiankach aż 138 mln razy. Firma twierdzi, że "to największy kryzys wizerunkowy koalicji rządzącej od wyborów 2023 r.". Redaktor Marcin Torz komentuje w rozmowie z Salonem24, że politycy KO z regionu kłodzkiego zdawali sobie sprawę ze skali zarzutów, ciążacych na Kamili L.

Afera w Kłodzku - wyrok na Kamili L. niższy, niż chciała prokuratura 

W marcu  Kamila L. została skazana przez sąd na 6,5 roku więzienia za przestępstwa seksualne, w tym zoofilię, mimo że prokuratura żądała 18 lat więzienia. Tydzień wcześniej wyrok 25 lat więzienia usłyszał jej mąż, Przemysław. Jemu zarzucono m.in. gwałty na dzieciach. Para nagrywała swoje zboczone imprezy, w których wykorzystywała dzieci. Śledczy dysponują aż 600 gigabajtami nagrań.

Jak ujawnił dziennikarz Marcin Torz, Kamila L. jeszcze przez 9 miesięcy była aktywnym członkiem KO w Kłodzku, nim sama zrezygnowała z politycznej kariery. Zarzuty usłyszała w czerwcu 2023 roku. Mimo ich ciężaru gatunkowego, nie został skierowany wniosek o tymczasowy areszt dla kobiety.

Śledztwo w tej sprawie prowadził wówczas Prokurator Okręgowy w Świdnicy, Wiesław Dworczak. Radio Wnet informowało, że nie poinformował on przełożonych z kierownictwa Prokuratury Krajowej o skandalu w Kłodzku z udziałem Kamili L. Rozgłośnia podaje też, że to rzadki przypadek, gdy prokurator wyższego szczebla prowadzi skomplikowane śledztwo o poważnym charakterze politycznym, przejmując je wprost od "rejonówki". Dworczak nie odpowiedział na pytania o aferę pedofilską w Kłodzku. 

Cisza w głównych mediach na temat Kłodzka

Afera wybuchła po publikacji Salonu24 ponad tydzień temu. Donald Tusk zdecydował się ją skomentować w ostatni piątek w Sejmie.  


- Jest wyjątkowym skandalem próba politycznego wykorzystywania zbrodni pedofilii. To obleśna polityka - stwierdził, dodając, że wstydzić powinna się opozycja na czele z Karolem Nawrockim, który zawetował przepisy regulujące stosowanie aresztów tymczasowych. - W sprawie kłodzkiej przestępca winny ohydnej zbrodni pedofilii i gwałtów dostał 25 lat więzienia. Nikt niczego nie krył. Jego żona, która prawdopodobnie z nim współpracowała, chociaż sprawa jest przed apelacją, na razie dostała sześć lat więzienia - wyjaśnił premier. Kamilę L. dobrze znała wicemarszałek Sejmu i nowa wiceszefowa struktur kłodzkiej KO, Monika Wielichowska. Posłanka do dziś nie odpowiedziała na pytania pojawiające się w mediach, czy wiedziała o przestępczych praktykach byłej działaczki partyjnej.  

- Posłanka Wielichowska oficjalnie nie wiedziala o skandalu, ciążącym na Kamili L., natomiast w rozmowach "off the record" czlonkowie PO z regionu kłodzkiego przyznają, że słyszeli o zarzutach wielkiego kalibru - komentuje w Salonie24 Marcin Torz.

Afera w Kłodzku nie przebiła się poza wyjątkami do medialnego mainstreamu. Oprócz Republiki, informował o niej Polsat News. Nie zajęła ona czasu antenowego TVN24 czy Radia Zet, gdzie redaktor Andrzej Stankiewicz stwierdził w politycznej dyskusji w niedzielę, że jest za wczesna pora na poruszanie tematu pedofilii i groziłaby mu kara od KRRiT.   

"Największy kryzys wizerunkowy koalicji"

Mimo to, doniesienia o kłodzkim skandalu dotarły do praktycznie wszystkich użytkowników sieci. - W siedem dni temat pedofilii w Kłodzku ujawniony przez Marcina Torza wygenerował w polskich social mediach 138 milionów zasięgu co oznacza że przeciętny użytkownik social mediów w Polsce widział ten temat w swoim feedzie od czterech do sześciu razy. To liczby kampanii prezydenckiej, nie sprawy kryminalnej - wylicza ośrodek Res Futura. 

- Skazana Kamila L., pojawia się z imienia w zaledwie 17% korpusu komentarzy, podczas gdy KO w ponad 80% wzmianek. To największy kryzys wizerunkowy koalicji rządzącej od wyborów 15 października 2023 roku, i zarazem moment w którym widać wyraźnie że centrum polskiej debaty publicznej przeniosło się z mediów do social mediów - dodano. 


Czy brak reakcji - niektórzy komentatorzy postulują wręcz rozwiązanie struktur KO w Kłodzku - będzie kosztować słono partię Donalda Tuska?  


Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj156 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (156)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo