Biblijnie
Wolność prawdy więzieniem kłamstwa
2 obserwujących
54 notki
22k odsłony
355 odsłon

Ideał

Wykop Skomentuj

Analizując  rozmaite aspekty otaczającej mnie rzeczywistości, dochodzę do wniosku, że coś  takiego jak IDEAŁ nie istnieje, bowiem nie istnieje nic, czego nie można by zmodernizować. Pamiętam , że napisałem niegdyś, iż gdyby nasz Ojciec był wszechwiedzącym IDEAŁEM, zanudziłby się na śmierć, bowiem nie istniało by już nic, czym mógłby się zająć, odkrywając nieskończoność NAUKI.  Zajrzałem do wikipedycznej definicji słowa IDEAŁ, by następnie skonfrontować zawartą tam wiedzę z tą, która pojawiła się w mojej świadomości ot tak - z powietrza, nie inaczej jak programy ściągane na mojego smartfona;



image


https://pl.wikipedia.org/wiki/Idea%C5%82


Jak widzimy, 3 definicje dotyczą różnych TEORII, z czego wnioskuję , że IDEAŁ jest możliwy do osiągnięcia jedynie TEORETYCZNIE. Pierwsza definicja mówi o osiągnięciu szczytu w dążeniu do doskonałości. Za  dążenie do doskonałości uznaję   SAMOKSZTAŁCENIE. NAUKA stanowi NIESKOŃCZONOŚĆ, a NIESKOŃCZONOŚĆ nie posiada SZCZYTU ni KOŃCA, zatem  WSZECHWIEDZĄCY  IDEAŁ  jest możliwy do uzyskania wyłącznie w sferze TEORII. Jako ideał  kościół przedstawia boga, któremu to niby służy, choć z przeprowadzonych przeze mnie analiz jasno wynika, że ów kościół sam jest  owym bogiem , co to mu służyć bezwzględnie należy. Przez słowo KOŚCIÓŁ rozumiem wszystko czemu jestem poddany z racji ziemskich parytetów, zatem  jak dla mnie kościołem jest WŁADZA , która nazwała samą siebie bogiem wszechmogącym, o czym wielokrotnie już wspominałem.
Bóg wszechmogący wie więcej ode mnie, zatem gdyby przedstawić tę zależność na matematycznej osi , kwestia ta wyglądałaby następująco;

image

Z grafiki tej jasno wynika, że przy sprzyjających wiatrach jestem w stanie wyprzedzić wszechmogącego boga, na drodze ku NAUKOWEJ NIESKOŃCZONOŚCI, o ile wykażę się pilnością w NAUCE, podczas gdy wszechmogący bóg w tym czasie  będzie zajmował się  dajmy na to - TEORIAMI, które w domowym zaciszu zwę kucypałami.  
Jednym z takich kucypałów jest TEORIA heliocentryzmu, o której co i rusz wspominam , twierdząc , że stanowi ona ostatni bastion boga wszechmogącego, umożliwiający mu dalsze oduraczanie  rowokopaczy, których to ulepił z prochu ziemi, opisując ten fakt w Rdz2,5-7.

5 nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi, ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła - bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię 6 i rów kopał w ziemi3, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby - 7 wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia4, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. - BT


Wysłuchałem ostatnio dość obszernej audycji, której twórcy  przeanalizowali niemal każdy aspekt otaczającej nas rzeczywistości, prócz jednego -  BUDOWY ŚWIATÓW.  W związku z powyższym, autorzy owej audycji fruwają kulą ziemską w próżniowym kosmosie, który przygotował im planetoidalny RESET , zapowiadany na rok 2024- jak referowano. W związku ze zbliżającymi się w kierunku kuli ziemskiej kosmicznymi skałami, autorzy tejże audycji zastanawiali się razem  z telefonującymi słuchaczami , gdzie się schować przed kosmicznym kataklizmem. Ponoć trzystu metrowy wykop w głąb ziemi  jest w stanie życie człowiecze ocalić. Jeno po co? Czy po to, aby zemrzeć w owym wykopie ze STAROŚCI ?


Mimo utopii omawianej we wspomnianej audycji, pojawiła się w niej także potwierdzona  naukowo PRAWDA , o której napisałem we wstępie. Otóż  jeden z redaktorów powiedział, że wiedza vel świadomość człowieka zmienia się co i rusz, stąd też jeśli stworzymy cokolwiek, po jakimś czasie okazuje się to być marnością, która wymaga gruntownej modernizacji. Główny prowadzący zakomunikował nawet, że jakiś czas temu napisał książkę, której z dzisiejszym stanem swej świadomości absolutnie by nie opublikował, gdyż sam uznał ją za marność.  Cieszę się, że usłyszałem te słowa. Potwierdzają one zebrane  przeze mnie informacje.


Jak wspominałem, ja także napisałem niegdyś książkę, którą zatytułowałem  - NAUKOWIEC BÓG, a której to do dzisiaj nie opublikowałem, gdyż  pewna część wiedzy w niej zawartej stanowiła dla samego mnie  zagwozdkę, której w żaden sposób rozwikłać wówczas nie potrafiłem. Jak się wkrótce okazało, powodem owej zagwozdki stały się światy opisane w Biblii, których jest kilka, a nie jeden , jak naucza KOŚCIÓŁ.  To z tego powodu nie potrafiłem scalić wówczas wszystkich  biblijnych opisów dotyczących budowy świata  w jedną logiczną całość, bo i jak pogodzić opisy kilku światów  tworząc z nich jeden? Muszę dodać, że rozdałem kilkadziesiąt egzemplarzy swej książki przypadkowym osobom, w postaci cyfrowych plików, i choć minęło od tamtej pory kilka ładnych  lat, wstydzić się za jej treść nie muszę, bowiem modernizacji w niej podlega jedynie ilość światów, oraz ich kształt. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale