Sąd utajnił rozmowy telefoniczne premiera Tuska z premierem Putinem przed i po Katastrofie Smoleńskiej.
W oświadczeniu czytamy, że z tych rozmów nie sporządzono nagrania (aha) oraz nie sporządzono żadnych notatek (ooooo!).
Co utajnił sąd?
Co (lub kogo) odtajni sąd za – powiedzmy – 50 lat, gdy archiwa państwowe są zwykle udostępniane historykom?
Ile lat będzie miał wówczas premier Tusk oraz świadkowie tych rozmów?
Jakiego nośnika użyła administracja rządu Rosji do nagrania tych rozmów? Jakim edytorem tekstu sporządzono z tego notatkę? Jakim atramentem notatka ta została podpisana?
Czy będziemy musieli zwracać się do Rosji o tę dokumentację czy ona sama w dowolnie wybranej chwili ją pokaże?


Komentarze
Pokaż komentarze