"Trójka protestuje, a może nawet zastrajkuje. "Wchodzimy w spór zbiorowy z zarządem Polskiego Radia, a kolejnym elementem będzie akcja protestacyjna, prawdopodobnie na antenie, odczuwalna dla słuchaczy" - zapowiada Jerzy Sosnowski, członek zarządu Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III Polskiego Radia. W poniedziałek związkowcy wybrali swój zarząd. Oprócz Jerzego Sosnowskiego w jego skład weszła m.in. Magdalena Jethon, była dyrektor „Trójki”. Dziś, najpóźniej jutro postulaty związku mają trafić do zarządu. Jak dowiedział się DGP, związkowcy domagają się w nich m.in. przywrócenia na antenę właśnie Sosnowskiego. Mann wczoraj rozmawiał z dyrektorem „Trójki” o swoim wywiadzie dla Newsweeka, w którym skrytykował zarówno Sobalę, jak i zarząd PR. Mann powiedział m.in.: To, co się dzieje w „Trójce”, przypomina mi PRL. Zasugerował też, że zastanawia się nad odejściem z radia”.
No proszę :) Zatem okazuje się, że łatwiej zostać dyrektorem niż spacyfikować instytucję :) Zostać dyrektorem może byle politruk, ale okazuje się, że ludzie w Trójce nauczyli się myśleć, a co gorsza nauczyli się walczyć o swoje radio, o swoją pasję. To miłe :) Nie doceniałem ludzi z Trójki. Nie wiedziałem, że stać ich na taką odwagę cywilną, na zaryzykowanie swoimi posadami, na otwarty konflikt z PiSowskim nominatem. To budzi szacunek. Trzymam kciuki. A jak nie wygrają? Nawet gdyby miała być to przegrana, ale w słusznej sprawie, będzie ważnym krokiem do budowy prawdziwych mediów publicznych. Sobala? Kto będzie kiedyś o jakimś Sobali pamiętał?! :)
Komentarze
Pokaż komentarze (13)