Obudził się Ojciec Manipulator. Odzyskał głos. Zamiast siedzieć cicho jak Palikot - jak zwykle narzeka. Że po Pałacu Prezydenckim chodzi nowa władza, nowi ludzie, że jakichś papierów (podobno) szukają, że Komorowski wchodzi w rolę Prezydenta, że to jest walka o władzę, z zimną krwią, że stoją za tym siły międzynarodowe.
Co do słynnej czarownicy i Prezydenta, który go oszukał i wysługiwał się Żydom twierdzi, że (jacyś) „oni” chcieli go skłócić z Prezydentem, że on zawsze szanował Prezydenta, że prezentowane materiały „zrobiono”, czy sfingowano. Krótko mówiąc stara śpiewka Ojca Oszusta.
Najechał natomiast na Premiera Tuska, bo źle organizuje sobotnie uroczystości, ale co mu „nie leży” trudno zrozumieć. Chyba po prostu chciał ponarzekać na Tuska, ale argumentów zabrakło więc standardowo narzekał „jak to się widzicie manipuluje”.
I jak typowy ściosowiec podejrzewa Rosjan o niecne działania mające na celu ukatrupienie Prezydenta, albo przynajmniej ukrycie niewygodnych faktów.
Jakby to powiedział Prezydent Francji – Rydzyk stracił dobrą okazję żeby sobie pomilczeć. Więcej modlitwy Rydzyk! A mniej wichrzenia strapionych umysłów.
Komentarze
Pokaż komentarze (7)