Komorowski może się podobać albo nie podobać ale, Komorowski ma pewne mocne strony, których jego przeciwnicy chyba nie doceniają. Jak tak go obserwuję w ostatnich dniach i porównuję z różnymi kandydatami na prezydenta (byłymi i aktualnymi) dochodzę do wniosku, że mimo iż może nie ma nadmiernej charyzmy…
·Potrafi się klarownie wypowiedzieć (dobra dykcja i artykulacja), a także prosty, czytelny, zrozumiały język. Facet jest bardzo konkretny i nie buja w obłokach. Nie twierdzę, że nigdy nie ściemnia i potrafi się wypowiedzieć na każdy temat, ale to co mówi jest realne, a nie wirtualne i odwołujące się do konkretu, a nie do uczuć czy wrażeń. Wie co chce powiedzieć i to właśnie mówi.
·I to co najważniejsze – facet jest bardzo odporny psychicznie. Popełnia gafy, tu i tam się sypie, wyciągają na niego jakieś haki, a po nim to wszystko spływa jak po kaczce. Jest dużo bardziej odporny od Tuska, który posypał się emocjonalnie w wyborach 2005go roku. Na miejscu Jarosława Kaczyńskiego bałbym się debaty z Komorowskim.
Podsumowując:
Żyrandol, nie żyrandol, ale myślę, że będzie groźnym przeciwnikiem dla Jarosława Kaczyńskiego. Może wygrać wybory.
Komentarze
Pokaż komentarze (28)