Do niedawna byłem zwolennikiem rozmawiania. Z wszystkimi o wszystkim. Uważałem, że nawet jeżeli nie da się dogadać to lepiej gadać niż nie gadać. Ale zmieniłem zdanie. Czasem lepiej darować sobie kopanie się z koniem, bo często nie ma z tego żadnego pożytku. W takich przypadkach prowadzenie rozmów tylko
- legitymizuje drugą stronę, która tak naprawdę powinna być bojkotowana przez wszystkich uczciwych ludzi,
- daje się pożywkę do budowania propagandy poprzez tworzenie kłamliwego przekazu medialnego, że coś jest uzgadniane, albo osiągnięto jakiś kompromis lub są szanse na jakiś dyplomatyczny kompromis.
Panie Radosławie, niech pan daruje sobie tego Ławrowa. Nawet gdyby Ławrow chciał/mógł coś zrobić to i tak nic nie zrobi. Traci Pan czas i twarz. Jak Pan już chyba zauważył – Rosja nie negocjuje. Rosja bierze to co uważa, że jej się należy. Nic Pan tak nie załatwi z Rosjanami.
Komentarze
Pokaż komentarze (14)