Szanse, że sytuacja na Ukrainie znormalizuje się w najbliższym czasie są raczej niewielkie. W ciągu ostatniej doby napływały z rejonów walk bardzo zróżnicowane wiadomości.
Z tych bardziej optymistycznych informacji:
- W czwartek trwały intensywne walki w rejonie Słowiańska mające na celu odcięcie Słowiańska od dostaw z Rosji. Rzecznik operacji poinformował, że zabito ok. 200 najemników, a wielu jest rannych. Była to poważna bitwa z udziałem pojazdów opancerzonych i czołgów.
- Prezydent Poroszenko po rozmowach z Putlerem zaproponował ruskim dywersantom kolejny rozejm. Na szczęście nie wstrzymuje to operacji wojskowej, najwyraźniej Ukraińcy już się nauczyli, że jak Putler chce gadać o pokoju to trzeba się szykować do wojny. Ruscy dywersancizresztą jak zwykle zignorowali pokojowy plan Poroszenki. I pies ich jechał…
- Ministerstwo obrony informuje, że jednostki ukraińskich sił zbrojnych doszły do punktu Izwarino (obwód ługański) i zakończyły tym samym operację zamykania granicy - powiedział, otwierając posiedzenie parlamentu. Ołeksandr Turczynow. Przyznam się, że nie wierzę w tę informację. Brzmi ona niewiarygodnie.
Z pesymistycznych plotek i doniesień:
- W rejonie miejscowości Uspienka (obwód doniecki) pięcioma helikopterami przyleciało około 60 żołnierzy rosyjskich wojsk desantowych. Rzecznik ukraińskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego oświadczył, że na razie nie udało się potwierdzić tych informacji.
- Dziś rano kolumna dywersyjna składająca się z trzech czołgów, pięciu transporterów opancerzonych i dziesięciu ciężarówek przekroczyła rosyjsko-ukraińską granicę w obwodzie ługańskim.
- Z rosyjskiej strony granicy pojawia się ostrzał pozycji funkcjonariuszy ukraińskiej straży granicznej.
- Rosjanie znowu zwiększyli swoje siły na granicy z Ukrainą.
- Kilka dni temu ukraińskie media podawały, że terroryści przejęli jednostkę wojskową w miejscowości Artiemowsk (obwód doniecki), gdzie ukraińskie siły zbrojne przechowują kilkaset czołgów i transporterów opancerzonych.
Podsumowując:
Wątpię by w najbliższych miesiącach sytuacja we wschodniej Ukrainie została rozwiązana po myśli Kijowa. Możliwości wojskowe Moskwy są bardzo duże. Odcięcie hydrze jednej głowy powoduje automatycznie wyrastanie drugiej. Wojna zapowiada się długa i może być dla Ukrainy wyniszczająca. I nie ma żadnej innej drogi. Kapitulacja przecież nie wchodzi w rachubę.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)