Wydaje się, że na tym etapie obie strony nie mają wyjścia i będą musiały kontynuować ten konflikt do końca.
Putler już teraz nie może się wycofać z Ukrainy bo straciłby twarz i musiał by się liczyć z wybuchem obywateli niezadowolonych z czegoś co postrzegają jako klęskę.
Poroszenko, czy jakiekolwiek inne władze Ukrainy nie przełkną utraty Krymu i Donbasu bo też obywatele Ukrainy nie byliby w stanie tego zaakceptować.
W efekcie widzę 3 scenariusze:
1.Rosja wycofuje się z Ukrainy. Jest to wyobrażalne tylko gdy szlag trafi Putlera, a jego następca chciałby „grubą kreską odkreślić” złą przeszłość z czasów swojego poprzednika. Wątpliwe, ale niewykluczone. Oczywiście nie rozważam tu scenariusza typu „Rosja przegrywa wojnę” bo w ciągu najbliższych miesięcy nie jest to wyobrażalne.
2.Ukraina przegrywa w wyniku pełnej eskalacji wojny. Nie można tego wykluczyć. Obecną wersję wojny Ukraina jest w stanie prowadzić długo, ale pełnej eskalacji raczej nie wytrzyma tak jak Gruzja. Oczywiście wątpliwe by Putler zdecydował się na dorżnięcie Ukrainy bo stałby się niedotykalnym pariasem dla większości światowej opinii publicznej, a konsekwencje tego działania długo by się mściły na Rosji. W chwili obecnej ten scenariusz Putler uznaje za nieopłacalny, ale zawsze może go zastosować.
3.Wojna trwa, trwa, trwa… Ten scenariusz jest możliwy tylko pod jednym warunkiem – społeczność międzynarodowa czyli przede wszystkim USA i UE dadzą Ukrainie wsparcie gospodarcze i wojskowe. Przy takich założeniach Ukraina jest w stanie prowadzić tę wojnę jeszcze kilka lat. Z Donbasu w tej wojnie nic nie zostanie, ale Donbas jest tu tylko kartą w rozgrywce. Ważne jest tylko to kto będzie rządził tymi ruinami.
Długofalowo trzeci scenariusz może być bardzo uciążliwy dla Rosji, ze względu na sankcje gospodarcze i polityczne oraz wydatki związane z prowadzoną wojną. Sankcje nie są w stanie natychmiastowo pogorszyć sytuacji Rosji, ale długofalowo (miesiące, lata) mogą mieć destrukcyjny wpływ na stan rosyjskiej gospodarki i poziom życia obywateli Rosji.
Jeżeli USA i UE nie dadzą Ukrainie wsparcia gospodarczego i wojskowego – Ukraina może nie przetrzymać tej wojny. W takim przypadku trudno powiedzieć jak długo Ukraina byłaby w stanie pociągnąć wojnę z Rosją. Może miesiące, może rok, może dwa.
Trudno powiedzieć jakie byłyby konsekwencje porażki Ukrainy. I jak to wpłynęłoby na nastroje Ukraińców.
Komentarze
Pokaż komentarze (99)