Doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko oświadczył, że otwarta agresja Rosji na jego kraj rozpoczęła się 24 sierpnia.
- Mamy tragedię nie tylko pod Iłowajskiem. Tragedia zaczęła się od tego, że rano 24 sierpnia rosyjskie wojska otoczyły i rozbiły nasze ugrupowanie pod Saur-Mogiłą i Amwrosijiwką - powiedział w programie telewizyjnym w poniedziałek wieczorem.
- Przyszły uzbrojone po zęby dywizje powietrzno-desantowe riazańska i kostromska z pełnym wyposażeniem i zaatakowały naszych chłopaków, którzy byli tam od miesięcy, zmęczeni, z kończącą się amunicją – oświadczył Heraszczenko.
Ochotnicze bataliony walczyły w Iłowajsku przez cały tydzień, oczekując na wsparcie armii ukraińskiej, ono jednak nie nadeszło. Na Ukrainie mówi się o kotle iłowajskim, w którym zginęły setki ludzi.
Wojny nigdy nie są sprawiedliwe. Zawsze giną najlepsi i najodważniejsi, a nie dekownicy. Tacy, którzy nie bali się zajrzeć śmierci w oczy. Zaangażowani i ofiarni.
Powiedziano, że słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę. Może i tak. Ale myślę, że jeszcze lepiej byłoby dla niej żyć, pracować i budować. Niestety oni mieli przywilej uczynić to pierwsze.
Pamięć i szacunek Ukraińcom poległym w kotle iłowajskim. Oby Bóg dał pocieszenie ich rodzinom.
Komentarze
Pokaż komentarze