Blog
tyłem naprzód
Mariam
0 obserwujących 14 notek 53030 odsłon
Mariam, 11 września 2011 r.

Genetyka Tyranii: Psychopatologia, Pasożytnictwo i Totalitaryzm.

2103 47 0 A A A

 

Autor: Richard William Posner
Źródło: http://www.activistpost.com/2011/04/genetics-of-tyranny-psychopathology.html 
 

W czasie dokonywania badań internetowych zdarza mi się natrafiać na niektóre fascynujące, choć czasami nie związane z tematem, informacje. To jedna z tych małych radości życia w świecie, który wygląda coraz to bardziej ponuro z każdym dniem.

Przeszukując strony internetowe pod kątem informacji do danego opracowania, zdarza mi się zauważyć nagłówek lub frazę z linkiem do innej stronki, która wydaje mi się intrygująca, nawet gdy nie jest związana z tematem. Często bywa to tylko stratą czasu, ale czasami wciąga mnie tak dalece, że porzucam to nad czym pracowałem do tej chwili i zagłębiam się w nowym znalezisku.

Chyba po prostu mam szczęście. 
 

W niektórych  moich artykułach i w komentarzach, które zamieszczałem pod innymi, nawiązywałem do mej opinii, że psychopatyczne uwarunkowania ludzi, którzy usiłują dominować nad wszystkimi innymi, są rezultatem genetycznej aberracji. Obecnie wydaje się, że moja hipoteza nie jest aż tak bezpodstawna.

W jednym z takich komentarzy stwierdziłem, że wrogie cechy – drapieżności, tyranii, bezwzględności, braku litości – znajdywane prawie u wszystkich członków rządzących  wyższych lub elitarnych klas, nie są cechami dominujacymi u ogółu ludzkości, a jedynie manifestują się w raczej małej części ludzkości. Wyrażałem tam również pogląd, że to nasza wrodzona kooperatywna natura i nasza wewnętrzna potrzeba niesienia pomocy sprawia, że ogromna część rasy ludzkiej staje się podmiotem wiktymizacji poprzez mniejszość jednostek, które cierpią na coś, co uważam za genetyczne skrzywienie.

Mój komentarz:
Ze swej strony stwierdzam, co następuje: Nie zgadzam sie, że ludzka moralność u większości populacji jest oparta na nienawiści, zawiści, chciwości i egoistycznej interesowności. De facto jest zupelnie na odwrót, podstawowa dobroczynna i kooperatywna natura większości ludzi jest właśnie tym, co pozwala bardzo małej, zdeprawowanej i wrednej grupie żerować na owej większości gatunku ludzkiego przez całe tysiąclecia.

Chciałbym wierzyć, że owe negatywne cechy będą w końcu wyeliminowane przez ewolucję, pod warunkiem, że nasz gatunek jest w stanie przetrwać wystarczająco długo. Ta mała grupa dewiantów jest jakby pasożytem na ciele ludzkości. Przez wieki zdołali oni przekazać swe cechy genetyczne kolejnym pokoleniom. Mogą przetrwać jedynie, kiedy istnieć będzie znacznie większa populacja zdrowych fizycznie i psychicznie oraz zasadniczo dobrych ludzi, którzy ich będą utrzymywać.

Ostatnio znalazłem nieco wiarygodnych danych na poparcie tej opinii.

 

Totalitaryzm i pasożytniczy psychopata.

Psychopatyczna strategia przetrwania. 

"Jak sami widzicie, z punktu widzenia ewolucji psychopaci nie powinni istnieć. W całej historii można łatwo zauważyć, że istoty ludzkie miały potrzebę kooperacji i wzajemnej troski o siebie po to, aby przetrwać i wytworzyć nowe generacje, które będą kontynuować procesy społeczne. Większość ludzkiej dynamiki oparta jest na ludziach próbujących wypracować takie sposoby rozwiązywania swoich problemów,  by sprawiać przyjemność większości społeczeństwa lub przynajmniej w interakcji między dwoma osobami. Sprawa zaufania jest tu kwestią kluczową. Ktoś, kto sprzeniewierzy owo zaufanie, jest kimś, z kim nie można żyć ani współpracować. Zatem psychopaci, którzy są niegodni zaufania, powinni wyginąć już dawno temu. Ale tak się nie dzieje w praktyce. Właściwie wydaje się, jak gdyby psychopatia sie rozmnożyła!” [ Źródło: http://www.sott.net/articles/show/160925-Tunguska-Psychopathy-and-the-Sixth-Extinction ]

Tak więc, jak się to dzieje, że kilka pasożytniczych, psychopatycznych jednostek, niezdolnych samodzielnie zadbać o swe własne potrzeby, jest jednak w stanie dalej przenosić swój recesywny gen przez tak wiele generacji? Jak postulowałem w moim komentarzu, j.w., owa nieznaczna mniejszość potrzebuje wielkiej ilości ‘normalnej' populacji, która by wspierała ich egzystencję.

"Psychologia ewolucyjna uważa psychopatię za oddziedziczony styl osobowości, który ewoluował, ponieważ śliskie, podstępne jednostki – jako mniejszość w ramach większej populacji ufnych ludzi – często reprodukują się z dużym powodzeniem.” [ Źródło: http://findarticles.com/p/articles/mi_m1200/is_24_170/ai_n26711276/ ]

Z tego samego źródla:

"Inni naukowcy, tacy jak neurolog R.J.R. Blair z Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego (NIMH) w Bethsheda, Md, uważają psychopatię za rezultat ciagle jeszcze niewyspecyfikowanej choroby genetycznej. Oddziedziczony defekt przeszkadza w działaniu systemu limbicznego (emocjonalnego) w mózgu, który skupia sie w amygdali, strukturze specjalnie związanej z postrzeganiem niebezpiecznych sytuacji."

Opublikowano: 11.09.2011 23:31.
Autor: Mariam
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • Korzenie UE https://pracownia4.wordpress.com/2016/06/14/nazistowskie-korzenie-ue/
  • @ROBAKKS Dzięki Robakksie za odpowiedź, chociaż pytanie I czy zwierzęta na pewno nie mają...
  • @ROBAKKS I czy zwierzęta na pewno nie mają świadomości?

Tematy w dziale Kultura