7 obserwujących
1684 notki
286k odsłon
  31   0

POWSTANIE

Krzysztof Kamil Baczyński

Z głową na karabinie

Nocą słyszę, jak coraz bliżej 

drżąc i grając krąg się zaciska.

A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży ,

wyhuśtała mnie chmur kołyska.

A mnie przecież wody szerokie

na dźwigarach swych niosły płatki

bzu dzikiego; bujne obłoki

były dla mnie jak uśmiech matki.

Krąg powolny dzień czy noc krąży,

ostrzem świszcząc tnie już przy

                                                 ustach,

a mnie przecież tak jaki innym

ziemia rosła tęga - nie pusta.

I mnie przecież jak dymu laska

wytryskała gołębia młodość:

teraz na dnie śmierci wyrastam

ja - syn dziki mego narodu.

Krąg jak nożem z wolna rozcina,

przetnie światło, zanim dzień minie,

a ja prześpię czas wielkiej rzeźby

z głową ciężką na karabinie.

Obskoczony przez zdarzeń zamęt,

kręgiem ostrym rozdarty na pół,

głowę rzucę pod wiatr jak granat,

piersi zgniecie czas czarna łapą;

bo to była życia nieśmiałość,

a odwaga - gdy śmiercią niosło.

Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało

wielkie sprawy głupią miłością.

Źródło: Almanach Powstańczy 1944.



Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale