BICO BICO
219
BLOG

DONOSZĘ NA SĘDZIEGO SCHABA!

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 1

20 stycznia

Choć też uważam, że nie należy dyskutować o toczącej się sprawie przed jej definitywnym zakończeniem nie śledząc jej bieżącego przebiegu. Ale znając sędziego prowadzącego tę sprawę, gdyż miałem niestety nieprzyjemność stać się ofiarą jego "nieskazitelności", postanowiłem zabrać głos. I to nie po to, by bronić oskarżonego 94-letniego Emila Kołodzieja, lecz po to, by przedstawić osiągnięcia tego sędziego w wymierzaniu sprawiedliwości, by dać świadectwo prawdzie.

Po niezbyt długiej asesurze, Piotr Adam Schab został wyniesiony do godności sędziego 1 czerwca 1998 roku. "Osiągnięciem" sędziego Schaba w wymierzaniu sprawiedliwości, było postanowienie z dnia 28 lipca 1999 r., odmawiające przyjęcia zażalenia na odmowę przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście, wszczęcia postępowania przygotowawczego przeciwko Ford OMC-Motors Ltd. Sędzia Piotr Schab, postanowienie to wydał w oparciu o kłamstwa, jakich się dopuściła prokurator Prokuratury Okręgowej Alicja Kadaj – Jarmoszka, w piśmie skierowanym do sądu. Prokuratura Okręgowa nie przychyliła się do mojego zażalenia, gdyż prokurator Alicja KEDAJ - JARMOSZKA, aż tak bardzo zaangażowała się w to, aby odebrać mi ustawową możliwość dowiedzenia przed sądem moich racji, a oszustom umożliwić uniknięcie odpowiedzialności, że w piśmie z dnia 7 czerwca 1999 r. skierowanym do sądu, nie tylko wnioskowała o odrzucenie mojego zażalenia, ale wniosek swój poparła napisaniem wierutnej nieprawdy. Nieprawda polegała na podaniu błędnej kwoty jaka stanowiła mienie znacznej wartości, której wysokość miała decydujące znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu. Według prokurator A. KEDAJ – JARMOSZKI, kwota 225 mln.st. zł., a tyle zapłaciłem Fordowi za rozbite auto, nie stanowiła mienia znacznej wartości, i w piśmie do sądu napisała, „Prokurator rejonowy zasadnie przyjął, że kwota 225 mln. st. zł., nie stanowiła mienia znacznej wartości”, dodając, „w okresie od 1 stycznia 1993 r., do 30 czerwca 1993 r., za mienie znacznej wartości uznawana była kwota 3000 mln.st. zł”. Niestety sąd rejonowy dla miasta st. Warszaw VI wydział karny, w osobie sędziego Piotra SCHABA, opierając się o tę wierutną nieprawdę, czemu dał wyraz w uzasadnieniu swojego postanowienia z dnia 28 lipca 1999 r., odrzucił moje zażalenie stwierdzając,” kwota 225 mln. st. zł., nie stanowiła w myśl jednolitego orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz przepisów prawa, mienie znacznej wartości, co skutkowałoby przyjęciem surowszej kwalifikacji prawnej czynu, oraz dłuższym terminem przedawnienia”. Sędziemu P. SCHABOWI, aż tak bardzo spieszyło się z wydaniem orzeczenia, które definitywnie uwalniało sprawców tych szwindli prawnych i przekrętów sądowych od odpowiedzialności karnej, a jednocześnie utwierdzało ich w przekonaniu, że należą do grupy, która ma przywileje popełniania przestępstw, bez żadnych konsekwencji, że nie miał czasu sprawdzić przed wyrokowaniem, jaka faktycznie kwota stanowi mienie znacznej wartości. Tymczasem wbrew temu co twierdził urząd prokuratorski, a za nim władza sądownicza, mianem znacznej wartości obowiązującym w lipcu 1993 r., a więc w czasie popełnienia przez Ford O.M.C. – Motors Ltd., czynów zabronionych, wypełniające znamiona wyżej wymienionych przestępstw, określone zostało przez uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 12 października 1990 r., OSNKW, 4 – 6/91 poz.13. Uchwała ta stwierdziła, że orientacyjnym miernikiem mienia znacznej wartości jest 50 – krotna wartość przeciętnego wynagrodzenia. Według informacji GUS, zamieszczonych w MP nr 10 z 15 lutego 194 r., str.124, poz.82 – 83, kwotą taką była 188.660 mln. Widać z tego wyraźnie, że kwota podana przez urząd prokuratorski i władzę sądowniczą, zawyżona została nie o pięć, ani nie o dziesięć, lecz bagatela aż o sto dziesięć mln.st. zł /sic/. To skandaliczne postanowienie wydane zostało, mimo że sędzia Schab był w posiadaniu wiarygodnych, niezaprzeczalnych, niepodważalnych dowodów przestępczej działalności gospodarczej Ford OMC - Motors Ltd., na szkodę osób prywatnych i Skarbu Państwa.

Następnie 9 lutego 2000 r. sędzia Piotr Schab zasłynął tym, że choć resort sprawiedliwości uznał ten proces za "sprawę szczególnej wagi społecznej", to właśnie on, doprowadził do niebywałego skandalu, jakim było przedawnienie sprawy sześciu oficerów warszawskiej Służby Bezpieczeństwa, oskarżonych o palenie akt na Szczęśliwicach. To właśnie w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy VI Wydział Cywilny, którego przewodniczącym był sędzia Piotr Schab, gdzie trafił obszerny akt oskarżenia, pięć lat leżały na sądowych półkach akta, aż sprawa uległa przedawnieniu. To właśnie sędzia Piotr Schab, przewodniczył rozprawie, na której ogłoszony został ten skandaliczny werdykt.

W roku 2002 prasa ujawniła, określając to jako gigantyczny skandal, że najgroźniejsi przestępcy mogą spać spokojne, albowiem w Sądzie Okręgowym w Warszawie zginęły akta 287spraw, a w dwóch sądach rejonowych 279. Szczególnie w Sądzie Rejonowym Warszawa Śródmieście, gdzie funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego sprawował sędzia Piotr Schab, "zginęły" akta najważniejszych spraw karnych, w tym słynnej sprawy handlu bronią, nazywaną "aferą birmańską". W tym właśnie wydziale przedawniono sprawę "Słowika", "Oczki" i "Dziada", ponieważ przez 9 lat nie zdołano jej osądzić. Ci co się spodziewali, że winni tych czynów karygodnych zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, co zapowiadał minister Grzegorz Kurczuk, srogo się zawiedli. To nie są przewiny, za które się odpowiada, to są zasługi, za które się awansuje, Nic wtedy dziwnego, że w uznaniu zasług, Krajowa Rada Sądownictwa nominowała, a prezydent Aleksander Kwaśniewski w dniu 16 lutego 2004 r. wręczył sędziemu Piotrowi Schabowi nominację na sędziego sądu okręgowego. Uważam, że przestępcy nie mają powodów by atakować sędziego Piotra Schaba, gdyż krzywdy im raczej nie zrobił, wręcz przeciwnie. Dalsza, błyskawiczna kariera sędziego Piotra Schaba w wymierzaniu sprawiedliwości za sprawą ministra Zbigniewa Ziobry jest wszystkim znana, choć pan minister był przeze mnie informowany, niestety nie miało to żadnego wpływu na to. 

BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka