31 stycznia
"Kto decyduje się na zamieszkanie w wielkim mieście, a szczególnie w centralnych dzielnicach wielkiego miasta [wszystko jedno, gdzie, w jakim kraju, w jakiej części świata], ten musi pogodzić się z tym, że będzie mieszkał w takim miejscu, które jest czyś w rodzaju cmentarza - że będzie chodził po cmentarzu, jeździł przez cmentarz i spał na cmentarzu. Nie należy tego rozumieć w sensie metaforycznym. W każdym wielkim mieście, pod ziemią, pod jezdniami i pod chodnikami, pod supermarketami i pod kościołami, pod mieszkaniami i pod piwnicami są całkowicie dosłowne i wcale nie metaforyczne ruiny, zgliszcza, popioły, czaszki oraz kości i kto chodził po wielkim mieście, żyje w wielkim mieście, jest mieszkańcem wielkiego miasta - musi po tym wszystkim chodzić nie ma innego wyboru. Śmierć domów, ludzi, zwierząt jest fundamentem wielkiego miasta. Każde wielkie miasto jest wybudowane na śmierci".
Jarosław Marek Rymkiewicz.


Komentarze
Pokaż komentarze