BICO BICO
114
BLOG

BIAŁE KOŁNIERZYKI, KOLOROWE ŻABOCIKI cd.

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 0

UWAGA CZŁOWIE

odcinek drugi

2 lutego

CZYLI JAK "NIEZAWISY" SĄD PRZECHOWALNIĄ A "NIEZAWIŚLI SĘDZIOWIE ADWOKATAMI DLA PRZESTĄPCÓW BYLI! cd.

Takie zapewnienia można było przeczytać w prasie codziennej, oraz w czasopismach motoryzacyjnych, których jedynym zadaniem, było przekonanie Polaków, że Ford O.M.C. – Motors Ltd., to żaden tam oszust, lecz godny zaufania podmiot gospodarczy. Byt to potwierdzić, dział sprzedaży samochodów używanych Ford OMC – Motors Ltd., mieszczący się przy ul. Konwiktorskiej 6, sprzedawał także samochody nowe, i to za waluty wymienialne, np., niemieckie marki czy brytyjskie funty. Przechodząc na zasłużony odpoczynek, zamierzałem i ja wziąć swoje sprawy we własne ręce, i przez jakiś czas popracować, by choć trochę dorobić do skromnej, bo nauczycielskiej emerytury. Środkiem do spełnienia tego zamiaru, miał być samochód, który służyłby mi jako taksówka. Z pojazdem zakupionym za oszczędności całego życia, wiązałem także nadzieję na spełnienie moich pasji turystyczno – poznawczych, oraz wypoczynkowych. Wyznając zasadę, że ludzie biedni nie powinni kupować rzeczy jedynie tanich, lecz przede wszystkim dobre, dlatego po zakup samochodu udałem się do firmy o ugruntowanej i udokumentowanej, jak mi się wówczas mylnie wydawało renomie. Firmy kojarzonej z sukcesem, godnością i rzetelnością, której twórca Henry Ford, wymyślił i nakazał stosować następujące motto: „Przedsięwzięcie, którego jedynym zyskiem są pieniądze, jest złym przedsięwzięciem”, informując, że zamierzam kupić będące w bardzo dobrym stanie technicznym auto, zaznaczając bardzo wyraźnie, że ma to być pojazd bezwypadkowy. W salonie głównego autoryzowanego dealera samochodów firmy Ford, prowadzonym przez Ford OMC – Motors zaznaczając bardzo wyraźnie, że ma to być pojazd bezwypadkowy. W salonie głównego autoryzowanego dealera samochodów firmy Ford, prowadzonym przez Ford OMC – Motors Ltd., poinformowano mnie, że samochód jakiego szukam, mogę kupić w dziale samochodów używanych, który mieści się przy ul. Konwiktorskiej 6. Trzeciego lipca 1993 r., udałem się pod wskazany adres i wyraziłem zainteresowanie znajdującą się tam fordem sierrą. Pracownicy Forda zapewnili mnie, że interesujący mnie samochód, jest autem bezwypadkowym, sprowadzonym do Polski przez mieszkającego obecnie po powrocie z Niemiec do Polski w Warszawie przy ul. Mokotowskiej 14 m.15, pierwszego i jedynego właściciela Henryka Benka, w ramach mienia przesiedleńczego, i jako pojazd niespełna roczny, którego stan licznika wynosi zaledwie 13227 km., objęty jest jeszcze gwarancją fabryczną. Samochód ten wyceniony był na 235 milionów starych. złotych. W poniedziałek piątego lipca 1993 r., po ponownych kategorycznych zapewnieniach przedstawicieli handlowych Forda, że samochód jest bezwypadkowy, dokonałem zakupu auta, otrzymując w firmowym fordowskim etui, dokumenty, z których wynikało jasno i wyraźnie, że kupiłem dziesięciomiesięcznego, bezwypadkowego, legalnie do Polski sprowadzonego forda od Forda. Wśród otrzymanych dokumentów brak było książki gwarancyjno – przeglądowej, którą obiecano mi ją dostarczyć niebawem, co też się wkrótce stało. Jednak po otrzymaniu książki przeglądowo – gwarancyjnej, której nieprawdziwość była oczywista nawet dla laika, oraz po udaniu się pod wskazany przez Forda w umowie kupna – sprzedaży samochodu adres rzekomego przesiedleńca, gdy okazało się, że znajdujący się przy ul. Mokotowskiej 14 budynek od czasów przedwojennych jest siedzibą Polskiego Czerwonego Krzyża, o żadnym Benku tu nikt nie słyszał, nie mówiąc o widzeniu go, moje dotychczasowe podejrzenia o nieuczciwości Forda, o których go wcześniej informowałem wielokrotnie, przerodziły się w pewność. W pewność, że zostałem przez Forda oszukany, gdyż Ford nie tylko podstępnie zataił przede mną fakt oczywisty, że sprzedany mi samochód wbrew temu co uparcie twierdził Ford, jest samochodem powypadkowym, o czym świadczyła świeżo pomalowana maska i cały przód auta, ale dopuścił się także przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, poświadczając w nich nieprawdę. cdn.


BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka