BICO BICO
72
BLOG

BIAŁE KOŁNIERZYKI, KOLOROWE ŻABOCIKI! cd.

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 0

5 lutego 

UWAGA CZŁOWIEK! odcinek 5

CZYLI JAK "NIEZALEŻNY" SĄD PRZECHOWALNIĄ A "NIESKAZITELNI" SĘDZIOWIE ADWOKATAMI DLA PRZESTĘPCÓW BYLI

Decydując się na dochodzenie naszych racji przed sądem, mieliśmy prawo oczekiwać, a państwo miało wynikający z konstytucji obowiązek zapewnić, że postępowanie sądowe prowadzone będzie przez osoby spełniające wymóg szczególnego poziomu moralnego i etycznego i zgodnie z obowiązującym prawem, oraz z logiką prawniczą. Odmowa sądu ustanowienia dla nas adwokata z urzędu, nakładała na sąd powinność udzielania nam niezbędnych pouczeń i wskazówek, pozwalających na uniknięcie niekorzystnych skutków procesowych. A jednak ogromne szkody i krzywdy a także najzwyklejsze draństwa jakich doznałem od obcej, bo zagranicznej przecież firmy, były tylko drobnostkami w porównaniu z horrendum, jakiego doświadczyłem od własnej, rodzimej, naszej władzy sądowniczej. Władzy sądowniczej, złożonej przecież z niezawisłych, mający ustawowy obowiązek bycia nieskazitelnego charakteru osób, której powierzenie najprostszej do rozstrzygnięcia z możliwych spraw w nadziei, że da świadectwo prawdzie, było najwyższą i jak się okazało całkowicie nieuzasadnioną formą optymizmu z naszej strony. W lipcu 1994 r., pełnomocnik Forda adw. Z. GINTOWT, demonstrując kompletną ignorancję obowiązującego prawa i kierowany anomią, wniósł o oddalenie naszego powództwa, uznając je za bezzasadne. Uzasadniając swój wniosek pełnomocnik Forda i pomocnik wymiaru sprawiedliwości, mec. Z. GINTOWT napisał, że powództwo powinno być wniesione przeciwko Henrykowi Benkowi, który był właścicielem przedmiotowego samochodu, a nie przeciwko Fordowi, który występował tylko jako pośrednik. Zauważyć należy, że aby wniosek taki mógł być potraktowany przez sąd poważnie i odniósł oczekiwany skutek, to zgodnie z art. 232 kpc., powinien być poparty odpowiednimi dowodami, potwierdzającym taki stan rzeczy. W tym przypadku takim dowodem byłaby umowa pośrednictwa, potwierdzająca oddanie przez właściciela samochodu, czyli Henryka Benka, auta w komis, pośrednikowi, czyli Fordowi. Jednak dokument taki, który stwierdzałby, że Benek oddał samochód Fordowi w komis, minimalizowałby jedynie uzasadnione podejrzenia, co do prawdziwości stwierdzeń zawartych w piśmie Forda do sądu. Natomiast brak takiego dokumentu, potwierdzającego zawarcie umowy komisu czy pośrednictwa, między Benkiem a Fordem, powinien być dla sądu wystarczającym powodem odrzucenia takiego wniosku, już na etapie wstępnego badania przez przewodniczącą wydziału jako bezzasadnego, i potraktowany jako świadoma i niedopuszczalna próba wprowadzania sądu w błąd. Albowiem zgodnie z art. 765 kc., odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi opiera się na zasadzie ryzyka i ma charakter absoluty. Przy tym reżimie odpowiedzialności, nie bierze się pod uwagę winy sprzedającego. Przez sam fakt sprzedaży rzeczy wadliwej, ponosi on odpowiedzialność względem kupującego. Przy umowie kupna – sprzedaży, uprawnienia w zakresie rękojmi, powstają po stronie kupującego w stosunku do sprzedawcy, nie zaś w stosunku do innej osoby, a w szczególności nie w stosunku do komitenta. W przypadku umowy komisu, stronami są nabywca oraz komisant. W umowie tej nie uczestniczy komitent, który zostaje oddzielony od nabywcy przez komisanta, który działa w imieniu własnym, nie zaś w imieniu komitenta. Z tego właśnie powodu, między nabywcą a komitentem nie mogą powstać żadne roszczenia z tytułu rękojmi. Jednak zamiast wydania na posiedzeniu niejawnym, w trybie nieprocesowym postanowienia rozstrzygającego co do istoty sprawy, lub choćby zobowiązania Forda do złożenia sądowi dowodu, w postaci umowy pośrednictwa lub komisu, to dziesięć miesięcy po złożeniu przeze mnie pozwu z plikiem wiarygodnych, niepodważalnych i niezbitych dowodów uzasadniających moje powództwo, oraz dokumentów świadczących, że wyczerpałem wszystkie możliwości dobrowolnego zaspokojenia przez Forda mojego roszczenia, sąd wyznaczył datę pierwszej rozprawy na dzień 6 stycznia 1995 r. cdn.


BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka