BICO BICO
66
BLOG

BIAŁE KOŁNIERZYKI, KOLOROWE ŻABOCIKI! cd.

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 0

6 lutego 

UWAGA CZŁOWIEK! odcinek 6

CZYLI JAK "NIEZAWISŁY" SĄD PRZECHOWALNIĄ A "NIEZAWISLI" SĘDZIOWIE ADWOKATAMI DLA PRZESTĘPCÓW BYLI!

 Na rozprawie tej, złożyłem sądowi dowód popierający moje powództwo w sposób bezsporny, w postaci pisma od Helicopter Service, czyli faktycznego, jedynego, rzeczywistego użytkownika auta w Niemczech, z adnotacją, że samochód w styczniu 1993 r., uległ bardzo poważnemu wypadkowi, w związku z czym został wyrejestrowany z ruchu, co zostało potwierdzone odpowiednią pieczęcią w dowodzie rejestracyjnym i obcięciem jego prawego rogu. Skoro auto uległo ciężkiemu wypadkowi i było bardzo poważnie uszkodzone w związku z czym zostało wyrejestrowane z ruchu, oznaczało to, że samochód nie mógł być używany w Niemczech, co nie jest bez znaczenia, z uwagi na to, że koniecznym warunkiem zwolnienia z cła i podatku jest właśnie używanie pojazdu w kraju, z którego następuje przesiedlenie. A poza tym sam przesiedleniec nie wrócił do kraju na stałe, co było drugim warunkiem zwolnienia z opłat celnych. Dokument ten miał jeszcze jeden kardynalny walor, który sąd nie chciał ani wykorzystać, ani nawet zauważyć, a nawet świadomie go pomijał. Wartość tego dokumentu, który oprócz tego, że stwierdzał fakt poważnego wypadku auta, czym zadawał kłam twierdzeniom Forda, była jeszcze taka, że informował sąd co dalej działo się z tym samochodem. Otóż samochód ten został zwrócony z powrotem do Forda. Czyli auto to nigdy nie było niczyją inną własnością, poza Fordem, gdyż Helicopter Service, używał samochodu na zasadzie umowy leasingu. Taki niezbity, wiarygodny, niepodważalny, bo od bezstronnej instytucji otrzymany dowód przestępstwa oraz obowiązujące przepisy prawa, zobowiązywały sąd do rozstrzygnięcia sporu zgodnie z art. 6 kpc., który stanowi, że sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie sporu nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy. Zważywszy, że istotą sporu między mną a Fordem, było to, czy samochód był pojazdem bezwypadkowym jak kłamliwie twierdził Ford, czy też był samochodem powypadkowym jak twierdziłem ja, a przedstawione przeze mnie dowód wyjaśniał sprawę w sposób niepodważalny, to kontynuowanie tego procesu jeszcze przez ponad sześć lat, było oczywistym i rażącym naruszeniem obowiązujących przepisów prawa. Sąd jednak z powodów sobie tylko znanych, a których możemy się tylko domyślać, pozorując przestrzeganie prawa, wyznaczał kolejne terminy rozpraw, umożliwiając Fordowi składanie pozbawionych racji merytorycznych wniosków procesowych, których jedynym celem było przewlekanie postępowań, czemu sąd się niestety nie przeciwstawiał. Stanowiło to rażącą obrazę prawa określonego w art. 6 par.1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności; art.8 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ, oraz w art. 45 Konstytucji RP, mówiącym o prawie do sprawiedliwego wyroku wydanego przez bezstronny sąd, w rozsądnym terminie. Jednak, skoro sąd nie uznał niepodważalnego dowodu, ewidentnej winy Forda, i zdecydował się wbrew obowiązującemu prawu na kontynuowanie procesu, to zgodnie z naczelną zasadą postępowania cywilnego, czyli zasadą prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 2 kpc., powinien dążyć do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy, istotnych przy orzekaniu. Sąd miał więc ustawowy obowiązek, wyjaśnienia rzeczywistej treści stosunków faktycznych i prawnych. W tym celu sąd został wyposażony w prawo i obowiązek podejmowania z urzędu czynności zmierzających do ustalenia prawdy obiektywnej, poza zakresem czynności podejmowanych przez strony. Obowiązek ten oznaczał pełną aktywność dowodową sądu, tj. konieczność przeprowadzenia dowodów niezbędnych dla ustalenia prawdy, niezależnie od materiału wskazanego przez strony, a nawet co stanowi art.232 kpc., zarządzenia odpowiedniego dochodzenia dla wykrycia takich dowodów. Kontynuowanie procesu z pominięciem w/w przepisów prawa, a także nie powiadomienie zgodnie z wymogiem wynikającym z art. 59 kpc., prokuratora, było kolejnym rażącym naruszeniem rzetelności procesu. 

BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka