BICO BICO
54
BLOG

BIAŁE KOŁNIERZYKI, KOLOROWE ŻABOCIKI! cd.

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 0

11 lutego

UWAGA CZŁOWIEK! odcinek 11

CZYLI JAK"NIEZALEŻNY" SĄD PRZECHOWALNIĄ A "NIEZAWIŚLI" SĘDZIOWIE ADWOKATAMI DLA PRZESTĘPCÓW BYLI!

Dowód z przesłuchania stron jest tzw. dowodem posiłkowym, czyli przeprowadzanym tylko wtedy, gdy za pomocą innych środków dowodowych, np. dokumentów nie można uzyskać wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli zatem, zebrany w sprawie materiał dowodowy w pełni wyjaśnił stan faktyczny, nie ma podstaw do zarządzania dowodu z przesłuchania stron. Wypełniając spóźnione o sześć lat zobowiązanie sądu, adw. Z. GINTOWT, wykazując najwyższy stopień cynizmu, a nawet bezwstydnej bezczelności, pismem z dnia 19 października 1999 r., poinformował sąd o nie znalezieniu dokumentu w postaci umowy komisu Forda z Benkiem, na który przez sześć lat pomocnik wymiaru sprawiedliwości i pełnomocnik Forda się powoływał, i w oparciu o który sąd procedował, wyznaczając kolejne rozprawy, na które sąd wzywał wirtualnych świadków. Brak pisma, które było podstawą sześcioletniego proces Ford uzasadnił upływem czasu i zmianami kadrowymi. A co przeszkadzało adw. Z.. GINTOWTOWI, w złożeniu chociażby kserokopii takiego dokumentu w sądzie, razem z pismem procesowym, w którym powoływał się na ten dokument, odsyłając nas do Benka, na co sąd zupełnie nie reagował. A dlaczego sąd nie zobowiązał Forda do złożenia takiego dokumentu sześć lat temu. Przecież sąd mimo braku tego dokumentu procedował tak jakby był w jego posiadaniu. Jest to najlepszym dowodem na to, że celem tego sześcioletniego procesu, wcale nie było dojście do prawdy materialnej, co jest jedynym celem każdego postępowania sądowego w państwie prawa. Ten sześcioletni proces, w którym nie przestrzegano żadnych procedur prawnych, prowadzony był z rażącym naruszeniem prawa materialnego i procesowego, miał służyć i służył zupełnie czemu innemu i komu innemu niż dojście do prawdy materialnej. Dociekając przyczyn determinacji z jaką pomocnik wymiaru sprawiedliwości adw. Z. GINTOWT, dawał fałszywe świadectwo, występując przed sądem, oraz w pismach procesowych i innych pismach Forda do mnie kierowanych, czemu sprzyjała atmosfera akceptacji, przyzwolenia a nawet zachęty ze strony sądu na tego typu zachowanie, zajrzałem do dokumentów założycielskich reprezentowanych przez niego firmy. Wtedy okazało się, że adw. Z. GINTOWT, miał powody by kręntaczyć, mataczyć i kłamać, albowiem nie tylko był pełnomocnikiem Forda w tej sprawie, ale brał bardzo aktywny udział w założeniu tej spółki, sprawując obsługę prawną, ale pełniąc odpowiedzialną funkcję przewodniczącego zgromadzenia wspólników, należał do ścisłego jej kierownictwa. Spółkę założył w dniu 9 listopada 1990 r. Ludwik OPIELA – główny udziałowiec i właściciel grupy przedsiębiorstw OMC – S.M.A. Industrial; OMC – Envag; OMC – Motors Ltd.; Jaguar Poland; Największy dealer Forda w Polsce, i wyłączny importer samochodów marki Jaguar. Postanowieniem sądu z dnia 21 listopada 1990 r., spółka została zarejestrowana w Warszawie, pod numerem R H B 24272, z kapitałem założycielskim jedynie 10 tys. zł. Zakres działalności we wniosku rejestracyjnym wyznaczony był jako działalność gospodarcza w sferze handlu i usług, zarówno na własny rachunek, jak i w pośrednictwie i powiernictwie, a w szczególności spółka miała się zajmować handlem samochodami i częściami do samochodów, zarówno w formie detalicznej, hurcie i leasingu, w tym w eksporcie i imporcie. cdn.

BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka