BICO BICO
54
BLOG

BIAŁE KOŁNIERZYKI, KOLOROWE ŻABOCIKI! cd.

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 0

26 lutego

UWAGA CZŁOWIEK! odcinek 26

CZYLI JAK "NIEZALEŻNY" SĄD PRZECHOWALNIĄ A "NIEZAWIŚLI" SĘDZIOWIE ADWOKATAMI DLA PRZESTĘPCÓW BYLI!

Z tym problemem sąd odwoławczy również sobie doskonale poradził, delegując do wychwycenia karygodnych błędów osobę, której postępowanie, jest przedmiotem zaskarżenia. Symptomatyczne jest to, że taki właśnie wyrok, w takiej właśnie sprawie, zbiegł się z podpisaniem przez Polskę, konwencji o konfiskacie dochodów pochodzących z przestępstwa, i ze złożeniem w sejmie rządowego projektu ustawy w tej sprawie. Pisemne uzasadnienie wyroku, które otrzymałem 16 stycznia 2002 r., jest rozwleczoną na 19 stron maszynopisu, bezkrytyczną urzędniczo – prawniczą nowomową, pełną samochwalstwa dotyczącego staranności z jaką badano zgromadzony materiał dowodowy. Uzasadnienie wyroku nie odnosi się do meritum, pełno w nim nieprawdy i sformułowań, które kompromitują ludzi i instytucję, które je napisali, oraz demaskują ich prawdziwe intencje. Prawie w całości poświęcone jest prawu zatrzymania, tak jakby ten problem był istotą tego ośmioletniego procesu. Sam sąd uznawszy, że jego wyjaśnienia są tak zagmatwane, że zalecił mi przeczytanie sześciu stron książki T. Wiśniewskiego „Prawo zatrzymania w kc”. Oczywiście, że przeczytałem bardzo uważnie, i to nie tylko te kilka stron, ale całą licząca prawie 400 stron książkę i to dwukrotnie, a raz to nawet wspak. Nigdzie nie znalazłem tekstu, gdzie byłoby napisane, że oszuści, krętacze i złodzieje, niesłusznie nazywani biznesmenami, po przyłapani ich na przestępstwie, mają prawo zatrzymać sobie nieuczciwie zdobyte łupy. W jednym z akapitów uzasadnienia, sędzie sądu apelacyjnego napisały, że „brak jest podstaw do przyjęcia, że sędzia ma udzielać pouczeń i wskazówek stronie występującej bez adwokata”. Stwierdzenie to jest nie tylko sprzeczne z art. 5 kpc., ale kłóci się z wypowiedzią sędzi H. SZACHUŁOWICZ – prezesa sądu apelacyjnego w Warszawie, która w jednym z wywiadów powiedziała: „pamiętajmy, że wśród naczelnych zasad kpc, przewidziany jest obowiązek udzielania stronom występujących w sprawie sądowej bez adwokata potrzebnych wskazówek, co do czynności procesowych, oraz pouczenie o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań”. Czy w świetle tych przepisów, sędziowie sądu okręgowego nie mieli obowiązku poinformowania mnie osiem lat temu, że mam obowiązek oddania samochodu Fordowi? Czyż uczynienie tego przez sędziów dopiero po ośmiu latach, nie upoważnia mnie do stwierdzenia, że sędziowie zastosował świadomą pułapkę przeciwko mnie. Jeszcze jedna kuriozalna wypowiedz sędziów z uzasadnienia wyroku zasługuje na skomentowanie. „sąd nie dysponuje wiedzą fachową, która umożliwiłaby mu, ustalenie czy rzecz jest obarczona takimi wadami, które uzasadniają odstąpienie od umowy". Uważam, że aby to stwierdzić nie jest potrzebna żadna wiedza fachowa, a tym bardziej opinia biegłego. Wystarczy zwykła ludzka uczciwość i przyzwoitość by stwierdzić, że dokumenty są pofałszowane w sposób bardzo widoczny, a po przesiedleńcu nie ma ani śladu. A poza tym najwyższym biegłym jest zawsze sędzia. Przytoczone wyżej wypowiedzi sędziów, nie kompromitują ich samych, lecz tych, którzy miernych urzędników, nie tylko wynieśli do godności sędziowskiej, ale awansowali na kolejne szczeble sędziowskiej kariery. Proces prowadzony był w sposób pozwalający sparafrazować jednego z największych „humanistów”, który jest winien śmierci wielu milionów istnień ludzkich, który zwykł był mawiać, „nie ważne jak głosują, ważne kto liczy głosy”. Nie jest ważne jakie obowiązują prawa, jakie są ustawy, ważne kim są ci, co mają obowiązek ich stosowania. Ciekaw jestem bardzo i wdzięczny byłbym za udzielenie mi odpowiedzi czy sędzia Marek CELEJ, do tej „dziesięciotysięcznej kadry sędziowskiej, pracujących ciężko i sprawnie, oraz rzetelnie orzekającej, zalicza również tych sędziów, którzy prowadzili postępowanie i orzekali w sprawie przeze mnie opisanej. Zastanawiam się nad tym, jak to jest możliwe, że prosta, bardzo dobrze udokumentowana sprawa, która znalazła się w sadzie okręgowym I wydział cywilny, gdzie trafia większość głośnych spraw i od samego początku zajmowali się nią zawodowi sędziowie, uważani za najbardziej doświadczonych w tym wydziale, co znajduje potwierdzenie w prowadzonych przez ich sprawach, przybrała tak skandaliczne zakończenie. cdn.

BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka