Słownik poprawnej polszczyzny” pod redakcją Andrzeja Markowskiego [wydanie z 2004 roku] podaje, że o mieszkańcach Suchej Beskidzkiej trzeba mówić opisowo: mieszkańcy Suchej Beskidzkiej. Tymczasem “Słownik nazw geograficznych z odmianą i wyrazami pochodnymi” Jana Grzeni twierdzi, że mieszkaniec Suchej Beskidzkiej to suszanin albo suszanka - tak samo zresztą jak ktoś, kto mieszka po prostu w Suchej. Komu więc wierzyć? Burmistrz Suchej Beskidzkiej nie ma wątpliwości - jest suszaninem. A swoją drogą, ciekawe jakby się nazywał mieszkaniec tej Suchej z kidzkiem?
Źródło: “Przekrój”


Komentarze
Pokaż komentarze (3)