Wielkim kłopotem dla SLD są przejęte kadry polityczne po PZPR.
PZPR była typową partią władzy. Jeśli chciałeś odnieść sukces zawodowy trzeba było do PZPR się zapisać (pewne stanowiska np. w gospodarce były zastrzeżone dla osób
z rekomendacją partyjną).
W związku z powyższym do PZPR trafiali ludzie, którzy w systemie demokratycznym należeliby do różnych – często całkowicie przeciwstawnych ugrupowań politycznych.
Teraz stare kadry postPZPR-owskie stanowią kamień u nogi dla LEWICOWEJ ODNOWY w SLD.
Optymalnie byłoby gdyby przenieśli się do bardziej im odpowiadających
ideowo ugrupowań. Ponieważ nikt im nie proponuje satysfakcjonujących
stanowisk – pracują jako hamulec w SLD.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)