TYLKO U NAS! 2 października 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie - przewodniczył sędzia Mariusz Iwaszko (sygn. XVIII Kp 797/13) - rozpatrywał zażalenie Adama Słomki, Przewodniczącego Konfederacji Polski Niepodległej - Obóz Patriotyczny, na postanowienie prokuratury IPN o bezkarności zbrodniarzy komunistycznych; w tym Andrzeja Kryże (b. wiceminister sprawiedliwości) i Artura Kassyka (b. prokurator krajowy). Są oni winni m. in. nielegalnego uwięzienia A. Słomki i próby zabójstwa w latach 80-tych. Zażalenie uwzględniono.
Oto fragment relacji filmowej, przedstawiający zezwierzęcenie funkcjonariuszy „sądowej” formacji ZOMO Trzeciej Rzeszy Pospolitej – „polskich” Nazi - przy wejściu na salę sądową dążących do maksymalnego poniżenia polskich podludzi.
Jednemu z nich zomowcy kazali zdjąć krzyżyk z orłem w koronie z Powstania 1863; oddać długopis, by przypadkiem czegoś nie zapisał; zdjąć koszulę, by sprawdzić czy przypadkiem nie nagra sędziego tego sądu SS. Kobiecie obok zomowcy kazali oddać teczkę tekturową, by dokumenty niosła w zębach (albo ich nie niosła wogóle). Innej - na filmie - rozkazali zostawić w depozycie kulę o której chodzi. Wszystko - dokumenty, pieniądze, klucze - Polnische Untermenschen mają zostawiać w depozycie; myślą Państwo, że w depozycie jest czas, by szczegółowo spisać te przedmioty? - A gdzie tam, każdy eseman może sobie zabrać co mu się spodoba! A że coś może „zginąć”? - No i co z tego, przecież to własność polskich podludzi! Telefony polskich podludzi zostają w depozycie i każdy ubek może sobie skopiować książki telefoniczne i adresowe, zawartość kart pamięci... Na procesie w obronie wiary - Andrzeja Kiedrowskiego w Katowicach (zob. relację tutaj) - zomowcy na rozkaz prezesa sądu spisywali wszystkich wchodzących - Służba Bezpieczeństwa będzie wykorzystywać te listy proskrypcyjne nawet po latach.
Zobacz też:
Kontakt: tel. 511 060 559




Komentarze
Pokaż komentarze (1)