Tusk się odgraża, że w sobotę dowiemy się o jakimś super hitowym transferze z samego jądra PiSu do Platformy. Ma to być ktoś ze ścisłego kierownictwa PiSu, ktoś kto przy okazji zdrady, o przepraszam, przy okazji nawrócenia, opowie o tym, jak naprawdę wyglądały dwa lata rządów PiSu.
Nie będę ukrywał, że spala mnie ciekawość, kto to będzie. Czyżby Marcinkiewicz?
Początkowo pomyślałem o Dornie, ale to raczej niemożliwe, Zalewski, prawdopodobne, ale On aż taki ważny w PiSie nie był, a Tusk wyrażnie sugerował, że to ktoś z pierwszej ławki.
Otwieram giełdę nazwisk, ciekawe czy ktoś trafi, w sobotę zobaczymy czy komuś się udało. Proszę wpisujcie nazwiska wraz z uzasadnieniem. A może ktoś już wie na 100 % to niech się podzieli z nami tą ekscytującą informacją.


Komentarze
Pokaż komentarze (95)