Prawda najmojsza …
Inspiracją dla tej notatki są ostatnie wydarzeni na Salonie24 a szczególnie tekst Venissy http://venissa.salon24.pl/147326,obsesje-seksualne-i-nie-tylko-k-klopotowskiego#comment_2053916 będący ‘klinicznym’ przypadkiem patologii którą chce opisać.
Niestety percepcja każdego przedstawiciela gatunku homo sapiens jest ograniczona. Prawda absolutna nie jest poznawalna na gruncie zarówno matematyki, biologii, zdrowego rozsądku jak i chrześcijaństwa (grzech pierworodny). Jedynym przypadkiem kiedy możemy ‘znać’ prawdę w pełni jest przypadek zepsutego zegara który pomimo że nie działa wskazuje właściwą godzinę dwa razy w ciągu doby.
Każdy z nas zna jednak pewne przybliżenie prawdy i dążenie do maksymalizacji tego przybliżenia powinno być jednym z głównych celów życia. W nauce proces ten odbywa się za pomocą testowania hipotez za pomocą eksperymentów.
W życiu społecznym polega on na dyskusji a ona na próbie testowaniu różnych zdań (hipotez) przez dyskutantów za pomocą argumentów. Podczas tego testowania powinno się pamiętać, że prawda nie leży pośrodku, ale leży tam gdzie leży i dla własnego oświecenia próbować zrozumieć przeciwnika.
Niestety większość komentatorów na salonie podpisać może się pod stwierdzeniem :
PS.
DLACZEGO ADMINISTRACJA NIE DAJE MOJEGO WPISU NA SG? PRZECIEŻ TO JA MAM RACJĘ, TO JA PISZĘ PRAWDĘ A NIE KŁOPOTOWSKI.
co powoduje że jedynym osiągnięciem jest triumf erystyki (zwykle kiepskiej) nad prawdą.
Pozdrawiam
Mariusz



Komentarze
Pokaż komentarze