Z powodu wysokich stóp procentowych zakup własnego mieszkania dla wielu osób stał się nieosiągalny. Znacznie trudniejsze stało się wynajęcie własnego mieszkania, bo popyt wywołał bardzo wysokie podwyżki czynszu.
- Mikrokawalerki są odpowiedzią na to wyzwanie, bo Polacy zdecydowanie preferują samodzielne mieszkanie – mówi w rozmowie z MarketNews24 Kuba Karliński, założyciel spółki Magmillon, autor książki „Zarabiajmy na nieruchomościach”.
Trwa spór o to, czy nowe mieszkania o bardzo małym metrażu są rynkową patologią i przy jak dużej powierzchni użytkowej mieszkania, zależenie od liczby osób w nim żyjących, zjawisko takie nie ma już miejsca.
Rynek reaguje. Popyt na bardzo małe mieszkania jest duży.
- W momencie, gdy zmienią się potrzeby życiowe i możliwości finansowe, taki lokal będzie można sprzedać, a uzyskaną w ten sposób gotówkę przeznaczyć na wkład własny na zakup na kredyt większego mieszkania – ocenia K.Karliński. – Rynek mikrokawalerek jest płynny, nie powinno być kłopotów ze sprzedażą.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)