Życie duże i małe
Nie ma wolności bez odpowiedzialności. - Marr jr @ Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Wolność jest zdolnością do samodyscypliny. - Georges Clemenceau
63 obserwujących
287 notek
1403k odsłony
  3776   0

Inwigilacja, zawał, czyli dyskusje w Hybrydach - "Od Siwaka do Bujaka" 1977-1983

Tak wówczas wyglądałem, gdy prowadziłem spotkania dyskusyjne w 'Hybrydach' z  cyklu: "Od Siwaka do Bujaka"...
Tak wówczas wyglądałem, gdy prowadziłem spotkania dyskusyjne w 'Hybrydach' z cyklu: "Od Siwaka do Bujaka"...

Dziękuję sekcji zapaśników 'bramki' oraz kolegom z sekcji organizacyjnej klubu "Hybrydy", że panowali nad sytuacją w trakcie dyskusji i nie dopuścili do 'mordobicia', prowokacji i okaleczeń; dziękuję akustykom, że wyłączali te mikrofony na sali, do których dorywały się nawiedzone oszołomy bluzgając i obrażając przekleństwami zapraszanych gości oraz 'neutralizowali' tych, którzy 'niejako z urzędu' -- mieli za zadanie rozbić dyskusję. Dziękuję szczególnie współpracownikom: Markowi Kiszakiewiczowi, Maciejowi Wrońskiemu (szefowi sekcji reklamy); koledze, dziennikarzowi -- ś.p. Wojtkowi Mazurkiewiczowi oraz Grzegorzowi Niegodziszowi, którzy współprowadzili spotkania dyskusyjne. Dziękuję wreszcie -- Tomkowi Banachowiczowi oraz Tomkowi Kowalczykowi, którzy -- jako naczelni kierownicy kubu -- wspierali mnie, z moimi pomysłami, jako sekretarza programowego 'Hybryd'.

-------------------------------------------------

Był taki czas, kiedy jeszcze każdy chciał chcieć i miał nadzieję, że zmieni coraz bardziej otaczającą go rzeczywistość - na lepszą, bardziej, a może nawet całkowicie - polską!  Na przełomie lat 70./80. rozdyskutowaliśmy się już wszyscy. Każdy stał się ekspertem w sprawach polityki, także gospodarki. Oczywiście wówczas idealizowaliśmy tę wolnorynkową...  Zgodnie z zasadą: wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma – kapitalizm jawił się wielu Rodakom, jako zbawienie narodu i gospodarki upadającego PRL. Wyznaję zasadę, że trzeba dyskutować, wymieniać się poglądami,  by dojść do consensusu, bowiem Prawda zawsze ma naturę dialogową...  A wszelka "czujność i szczujność" jest mi totalnie obca.

Świeżo upieczeni absolwenci oraz studenci Uniwersytetu Warszawskiego nie pozostali w tyle, z tym, że to wszechogarniające zamiłowanie do wymiany  myśli, kłócenia się, spierania, dyskutowania, przekonywania – przyjęło u nas określone formy organizacyjne. Otóż w centralnym klubie studentów UW „HYBRYDY” powstał, cieszący się ogromną popularnością (nie tylko wśród studentów) Ośrodek Dyskusyjny.

Trzy lub cztery razy w miesiącu organizowane były tu spotkania z zawsze kontrowersyjnymi „ciekawymi ludźmi”. Wyjaśnię, że chodziło tu o przedstawicieli organizacji społecznych, politycznych, zawodowych i twórczych – ludzi, którzy w bieżącym czasie mieli coś bardzo konkretnego do powiedzenia; kształtowali naszą rzeczywistość, wyrażali swe poglądy publicznie i... nie bali się stawić czoła studentom, którzy znani są ze swych bezkompromisowych postaw, zacietrzewienia w dyskusji, braku uładzenia i poszanowania – jeśli nie dla 'świętości', to przynajmniej – siwych włosów. W dyskusjach brali też udział mieszkańcy Warszawy, bowiem klub „HYBRYDY” otwarty był dla wszystkich. Był to wszak jeden z pierwszych tego typu ośrodek dyskusyjny w Polsce po 1956-60 roku! PIERWSZY TALK-SHOW i to z udziałem często zupełnie przypadkowej publiczności! Mimo lat 1977 – 1983 – absolutnie bez cenzury!

Nikt tu nie zgłaszał się na miesiąc przed imprezą i nie składał tekstu własnego wystąpienia... A warto wspomnieć, że gośćmi popularnego SOD-u byli m.in.: czołowi przedstawiciele ówczesnego 'podziemia politycznego' KOR-u i zdelegalizowanych struktur NSZZ Solidarność, także -- członkowie Biura Politycznego KC PZPR; wybitni przedstawiciele kultury sztuki, nauki.

Tylko dla przykładu wspomnę, że dwukrotnie odwiedził nas i uczestniczył w gorącej dyskusji przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Jan Kułaj, Anna Walentynowicz, przesympatyczny Jacek Kuroń, Leszek Moczulski, członek Biura Politycznego KC Kazimierz Barcikowski, I sekretarz Komitetu Warszawskiego PZPR Stanisław Kociołek, twórcy programu TV „Listy o gospodarce” red. red. Andrzej Bober i Jerzy Redlich, prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich red. Jacek Kalabiński, prezes Zjednoczenia Patriotycznego „Grunwald” – Bohdan Poręba, minister pełnomocny do spraw reformy cen prof. Zdzisław Krasiński (słynne 'chrupiące bułeczki'...), członek Biura Politycznego KC PZPR Jan Łabęcki, Józef Pińkowski,  przewodniczący NSZZ „Solidarność – Bydgoszcz” - ostry jak brzytwa - Jan Rulewski, trzykrotnie rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność” Janusz Onyszkiewicz;  red. Józef Kuśmierek, red. Daniel Passent, członek KC PZPR Jan Łomnicki, red. Krzysztof Teodor Toeplitz, słynny red. Jacek Maziarski,  z-ca kierownika wydziału kultury KC PZPR Michał Jagiełłło, red. Zygmunt Broniarek, przedstawiciele i założyciele KOR, Ruchu Obrony Robotników a także -- red. Stefan Bratkowski, red. Wiesław Górnicki, jako rzecznik gen. Wojciecha Jaruzelskiego, oraz wielu, bardzo wielu innych, w tym nawet rzecznik prasowy rządu – minister Jerzy Urban.

Byli oni uczestnikami podstawowego, głównego cyklu spotkań o tematyce społeczno-politycznej. Czasem w tym cyklu robiłem odstępstwa od podanej tematyki na rzecz spraw gospodarczych.

Lubię to! Skomentuj60 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale