Blog
Życie duże i małe
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
37 obserwujących 233 notki 983166 odsłon
Marek Różycki jr, 24 listopada 2018 r.

Bogumił Kobiela - genialny antybohater w pułapce szuflady

3223 101 1 A A A

Bogumił Kobiela. - jeden z najwybitniejszych artystów w historii polskiego kina - zmarł tragicznie. Żył zaledwie 38 lat. "Był aktorem największych nadziei. Nadziei nie spełnionych do końca" - napisano o przedwcześnie zmarłym Kobieli w 1969 r., na łamach magazynu "Film" i "TK".

Zdaniem Jerzego Gruzy, Bobek, jak koledzy nazywali Kobielę, "był zaprzeczeniem akademijnej drętwoty, ciemnych garniturków i przemówień; budził sprzeciw recenzentów, bo wykraczał poza ich wyobrażenie o tym, z czego i jak można się śmiać. Przełamywał konwenans, uczył publiczność swobody, naturalnej reakcji"…

Andrzej Wajda wspominał: "Obdarzony świetną techniką aktorską, mógł zagrać właściwie wszystko. Ponieważ posiadał ogromną siłę komiczną, mechanicznie obsadzano go w rolach komediowych. Chyba najbardziej cierpiał nad tym, że widownia żąda od niego mniej, niż on może z siebie dać."

Istnieją pewne zdrożne stereotypy: na przykład dobry aktor komediowy powinien być szalenie dowcipny, tryskający humorem w życiu, amant zaś – niezwykle przystojny, czarujący, wysoki brunet… A On nie był przystojny, miał - że się tak wyrażę - 'nienachalną urodę'... Lokował się gdzieś pośrodku. Dopiero więc to, co człowiekowi gra w duszy – nadaje prawdziwy sens realizacji poczynań.

Bogumił Kobiela był aktorem, który posiadał niezwykłą umiejętność tworzenia walorów ze swoich mało atrakcyjnych cech psychofizycznych. Słaby, pobrzmiewający falsetem głos pogłębiał charakter jego postaci, wyolbrzymiając cechy takie jak tchórzostwo, słabość, nieśmiałość czy porywczość. Wydatny nos, "puste oko", wąskie usta rozciągnięte w „fałszywym” najczęściej uśmiechu maksymalizowały samobójczy charakter jego komizmu. Komizmu niebanalnego, trudnego, niewygodnego, który nadawał jego aktorstwu charakter intelektualny. Niestety, wrzucono go do szufladki z tandetnym błazeństwem i „łatwym humorem”….

Trzeba się liczyć z tym, że jeżeli ktoś proponuje rzeczy głębsze, wymagające pewnego przygotowania, odpowiednich „lektur” – będzie to zawsze trochę elitarne. Po prostu mniej jest chętnych do słuchania, bo coraz mniej jest takich ludzi, którzy zadają sobie trud w życiu, żeby coś zrozumieć, którzy stawiają sobie jakieś pytania i szukają na nie odpowiedzi.

Tymczasem Kobiela był aktorem o prawdziwie dramatycznym talencie, aktorem wybitnym, świadomym i poszukującym, który wiele jeszcze miałby do zaoferowania, gdyby nie tragiczna, przedwczesna śmierć. Sztuka aktorska Bogumiła Kobieli wyrosła między innymi z potrzeby pokazania tej dramatycznej twarzy "klauna - Kobieli".

Uważany powszechnie za aktora komediowego Bogumił Kobiela był przede wszystkim znakomitym aktorem charakterystycznym. Aktor wykorzystywał swoje umiejętności, rysy swojej twarzy, by kreślić portret "zwyczajnego" człowieka z wszystkimi słabościami. Najpełniejszym tego przykładem jest oczywiście JAN PISZCZYK, nadgorliwiec…  pragnący za wszelką cenę DOPASOWAĆ SIĘ - (TAK, JAK LWIA CZĘŚĆ Z NAS...) -- do epoki i wydarzeń, które go przerastają i tworzą z niego karykaturalnego oportunistę, asekuranta i koniunkturalistę…

-- Nie ma monolitów, każdy z nas ma takiego Piszczyka w sobie; u jednych dochodzi on do głosu - u innych piszczy głosem sumienia... -- powiedziałem Zośce Komedowej podczas jednej z rozmów, na co ona się żachnęła. -- Zawsze byłam i jestem bezkompromisowa! Nie żyłam tak, nie postępowałam tak, by być uległą i akceptowaną przez otoczenie. Nie znajdziesz we mnie grama hipokryzji, koniunkturalizmu!

Wracając do Kobieli. Jego wizytówką stały się też inne grane przez Niego postaci. Obnażał ich małość, nieporadność, słabość, chwiejność. Kobiela potrafił jednocześnie ich bronić - nadać im tak bardzo LUDZKI wymiar.

W ciągu 17 lat swojej kariery Kobiela zagrał w 25 filmach.

*   *   * 
Bogumił Kobiela urodził się 31 maja 1931 r. w Katowicach. W 1953 r. ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie, gdzie kształcił się na jednym roku z Kaliną Jędrusik i Zbigniewem Cybulskim. Po studiach wyjechał do Gdańska. Otrzymał tam angaż do Teatru Wybrzeże. W latach 1955-1958, razem z Cybulskim, współtworzył w Gdańsku studencki teatrzyk Bim-Bom, w którym pisał teksty, reżyserował i występował.

W powojennym kinie był niepowtarzalnym brylantem. Stworzył własny komediowo-dramatyczny styl grania. Z olśniewającym wyczuciem i inwencją łączył ostre rysy z ironią, błazenadę z powagą.

W przypadku wielu odchodzących aktorów mówi się o niespełnieniu, niewykorzystaniu. Ale w przypadku Kobieli to stwierdzenie wyjątkowo trafne, bo ani kino, ani teatr nie potrafiły wykorzystać nawet ułamka Jego ogromnego potencjału. Gdy zginął, miał zaledwie 38 lat i całkiem pokaźny dorobek, ale cała jego kariera naznaczona była ciągłym poczuciem niedosytu, zaszufladkowania, niemożności wyjścia poza narzucony przez reżyserów i presję widowni wizerunek błazeńskiego komedianta.

Opublikowano: 24.11.2018 16:21. Ostatnia aktualizacja: 24.11.2018 19:16.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Sowiniec Marek Walczewski był wszechstronnie uzdolniony - grał na skrzypcach i malował, a w...
  • @Sowiniec ""Życie ludzkie jest napiętą między tęsknotą i marzeniami struną, która...
  • @Sowiniec Twoim Ojcem Duchowym był Marek Walczewski, chyba się nie mylę. ;)

Tematy w dziale Kultura