Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Polacy są sobie wrogami nieubłaganymi. – Piłsudski @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Piekło to ledwie niemożność miłości. - Norwid
49 obserwujących
258 notek
1122k odsłony
1316 odsłon

110 rocznica powstania TOPR, czyli fenomen Mariusza Zaruskiego

Wykop Skomentuj36

Zacznę słowami samego Mariusza Zaruskiego, zaczerpniętymi z jego książki "Wśród wichrów i fal", które krótko, aforystycznie, sentencjonalnie opisują sylwetkę generała: "Gdy stanę przed św. Piotrem i ten zapyta, jak mnie zameldować, odpowiem: Łamałem młotem wrzeciądza niewoli, prowadziłem Polaków w góry i na morze, ażeby stali się twardzi jak granit, a dusze mieli czyste i głębokie jak morze." (Kto ze współczesnych nam myśli tak perspektywicznie..., tymi kategoriami w życiu doczesnym: "Co powiem, gdy stanę przed św. Piotrem"...?).

Verba docent, exempla trahunt -  słowa uczą, przykłady kształcą (skłaniają do naśladowania, pociągają). Wartości ukazywane przez przykład - najbardziej trafiają do wyobraźni, a Mariusz Zaruski - to jedna z najbardziej Zacnych postaci w historii naszego Narodu. Taternik, grotołaz, ratownik górski, instruktor, popularyzator narciarstwa i turystyki górskiej, założyciel Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, instruktor harcerski ZHP, wychowawca młodzieży, pionier polskiego żeglarstwa i wychowania morskiego, żeglarz, podróżnik, marynarz. Oprócz tego fotografik, malarz, poeta i prozaik. Konspirator, zesłaniec, legionista, ułan, wreszcie generał bryg. Wojska Polskiego i adiutant prezydenta RP. Tyle pasji, funkcji, zawodów i tylko jeden skromny, prawy, rzetelny człowiek (jak to już 'historycznie brzmi'...), tytan pracy – Mariusz Zaruski.

Mariusz Zaruski - jak już wspomniałem - zorganizował był między innymi  Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które  powstało 29 października 1909 roku w Zakopanem. Półtora miesiąca później wybrano jego władze: prezesem zarządu został dr Kazimierz Dłuski, założyciel sanatorium przeciwgruźliczego w Zakopanem, szwagier Marii Skłodowskiej-Curie. Naczelnikiem Straży Ratunkowej mianowano Mariusza Zaruskiego, a jego zastępcą — Klemensa „Klimka” Bachledę, przewodnika tatrzańskiego. Godłem TOPR-u został niebieski krzyż na białym polu. Zaruski opracował rotę ślubowania ratownika TOPR-u i założył Księgę ślubowań, gdzie złożył podpis jako pierwszy. Odtąd każdy nowy ratownik składał na ręce Naczelnika ślubowanie i wpisywał się do tej księgi. Celem statutowym TOPR-u było niesienie pomocy zaginionym w górach. Zaruski opracował regulamin służbowy, a także system porozumiewania się w górach (tzw. tatrzański telegraf wzrokowy).

"A cóż mi do tego, że tam przede mną stu ludzi już było, jeżeli ja tam jeszcze nie byłem? Wszak każdy nowy dla mnie zakątek w Tatrach daje mi nowe wrażenia, bez względu na to, czy idę tam jako pierwszy, czy jako setny - i to mi powinno wystarczyć, jeśli mam duszę czującą." - Mariusz Zaruski, "Na bezdrożach tatrzańskich".

Wielu jest ludzi, którzy jako wybitni władcy, autorytety, politycy i przywódczy trafiają do podręczników historii. Wiele jest postaci, które trafiają na karty kronik i przekazów "ku przestrodze". Wiele jest też takich, którzy - mimo swych niewątpliwych zasług w działalności społecznej, intelektualnej czy artystycznej - nie są powszechnie znani. Nie wahałbym się stwierdzić, że taką osobą jest gen. Mariusz Zaruski, którego legenda bardzo powoli odradza się po latach zapomnienia.

                                                                            STRUKTURA KRYSZTAŁU

Mariusz Zaruski urodził się 31 stycznia 1867 roku w Dumanowie na Podolu. Naukę rozpoczął w prywatnej szkole powszechnej w Mohylewie Podolskim. Dzięki wychowaniu wyniesionemu z domu oparł się rusyfikacji. Edukację kontynuował w gimnazjum rosyjskim w Kamieńcu Podolskim. Tam trafił pod opiekę stryja, z którym brał udział w działalności konspiracyjnej. W 1885, po zdaniu matury, wyjechał na studia uniwersyteckie matematyczno-fizyczne do Odessy. Tutaj po raz pierwszy zobaczył morze. Obserwował je i utrwalał na płótnie. Widać pierwsze próby malarskie były udane, skoro wstąpił do Szkoły Sztuk Pięknych. Morze coraz bardziej go fascynowało, czasie wakacji jako wolontariusz zaciągał się na statki i odbywał egzotyczne podróże - Daleki Wschód, Syberia, Chiny, Japonia, Indie, Egipt i Syria.

Za działalność konspiracyjną został zesłany w 1894 do Archangielska, gdzie ukończył szkołę morską jako szturman żeglugi wielkiej. Aby pływać w dalekie rejsy, musiał słowem honoru zapewnić rosyjskie władze, że nie wybierze wolności w egzotycznych krajach i dotrwa do końca zesłania. W pierwszym rejsie na żaglowcu "Derżawa" popłynął przez Ocean Lodowaty do Norwegii z ładunkiem drewna i futer. Pływał po morzach arktycznych jako kapitan na statku "Nadieżda".

Po odbyciu kary powrócił na dwa lata do Odessy i ożenił się z Izabelą Kietlińską. W roku 1901 państwo Zaruscy wyjechali do Krakowa, gdzie Zaruski w roku 1906 ukończył malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych. Stan zdrowia Izabeli Zaruskiej był powodem przeniesienia się w roku 1907 do Zakopanego. W tym samym roku Mariusz Zaruski na nartach zdobył Kozi Wierch, a w roku 1911 Kościelec. Z jego inicjatywy 29 października zostało powołane Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Na wytyczaniu szlaków w Tatrach, szkoleniu przewodników i pracy w TOPR zastała go I wojna światowa.

Wykop Skomentuj36
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura