martinoff martinoff
914
BLOG

Czy potrzebne jest nowe województwo?

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 33

Podczas swojej weekendowej wizyty na Pomorzu Środkowym Kaczyński po raz kolejny przypomniał, że jego partia jest za utworzenie 17. województwa z dwoma stolicami w Słupsku i Koszalinie. Ta deklaracja jest o tyle dziwna, że to przecież Kaczyński uchodzi za zwolennika silnego i centralnego państwa. A utworzenie nowego województwa nijak ma się do tego.

I wydawać by się mogło, że Kaczyński marketingowo wypadł świetnie. Mieszkańcom obiecał nowe województwo. Tylko, że nowe województwo na Pomorzu nie jest obecnie najważniejszą sprawą, jaką żyją mieszkańcy. Bardziej ich martwi elektrownia jądrowa, a jak wiemy Kaczyński jest za utworzeniem i nawet sprytnie próbował wyjść z takiej opresji mówiąc: „Mówię uczciwie, jestem przeciw takim lokalizacjom, ale jestem za elektrowniami atomowymi.” Mówiąc uczciwie i wprost typowo po polsku: niech se będzie byle nie u mnie.

O tym jak ważną rolę dla lokalnej społeczności pełni stolica województwa widać na przykładzie dwóch miast, o które toczono największy spór - Kielce i Opole. O ile Opole, to sprawa międzynarodowa, o tyle przykład Kielc pokazuje jak ranga stolicy województwa wpływa na rozwój miasta. Kto bywa czasami w Kielcach ten widzi jak to miasto się rozwija i jak powiększa się różnica między nim a Radomiem, z którym najczęściej kiedyś był porównywany. Dziś nawet nikt nie robi takich porównań, bo Radom tak daleko odstaje.

Pomysł z województwem środkowopomorskim jest znany od dawna i powraca się do niego, gdy istnieje potrzeba przypodobania się wyborcom. Jednak moim zdaniem wysiłki Kaczyńskiego o pozostanie wyborców w tej części kraju są nieudana, tak jak nieudane są próby pozyskania przez Kaczyńskiego wyborców centrowych, o czym już wielokrotnie pisałem.

Na potwierdzenie moich słów niech za przykład służy przypadek gazoportu. To PiS podczas swoich rządów lobbował za lokalizacją w Świnoujściu, który wałczył o tą inwestycję z Gdynią. I wydawać by się mogło, że takie działania zapamiętają wyborcy. Niestety w 2007 r. w Świnoujściu PO zdobyła 48 %, a PiS tylko 23% i nawet jak na województwo Zachodniopomorskie nie był to wynik oszałamiający. Były powiaty gdzie PiS zdobył o te parę procent głosów więcej. Zatem nawet przyczynienie się do takiej dużej inwestycji w regionie nie pomogło PiSowi w wyborach, a sam autor budowy gazoportu - Naimski w 2011 r. nawet nie startował w wyborach w Świnoujściu, tylko uciekł na drugi koniec Polski do Nowego Sącza.

Mimo to pomysł jest godny rozważenia. Sam nie jestem zwolennikiem tworzenia nowego województwa, bo niewiele zmieni. Zwiększą się koszty, a w Koszalinie i Słupsku zyskają kluby sportowe, bo marszałek nowego województwa nie będzie oszczędzał na promocji i właściwie to tyle.

Ale jestem za decentralizacją.Tak, żeby dochody z podatków zostawały tam gdzie zostały wytworzone. I na południu Małopolski nikt nie będzie się wtedy złościł na Tuska i PO, że nic nie robią, bo jeśli o większości spraw decydować będzie się na lokalnym czy regionalnym poziomie, to swoje pretensje będziemy tam kierować. A dziś każdy poseł PO zasłania się tym, że niewiele może, bo go przegłosują.

Z drugiej strony znudziło mi się przekonywanie Wielkopolanina czy innego rodaka, że Tusk nie nadaje się na premiera i trzeba go zmienić. Jak ktoś chce mieć Tuska, to niech go wybiera. Tusk będzie od polityki międzynarodowej i wysyłania żołnierzy do Iraku. A od budowy dróg niech trzyma się z daleka.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka