W mediach odtrąbiono sukces Tuska, który wrócił z Brukseli z unijnymi pieniędzmi do kraju, gdzie trwał spór o związkach partnerskich. Z jednej strony mamy polskie bagienko o Smoleńsku i związkach partnerskich, z którego nic nie wynika dla przęcietnego Polaka, z drugiej mamy Tuska, który lądując na polskiej ziemi, niczym zbawiciel, przywodzi pieniądze z Brukselii. Chcąc nie chcąc, należy się spodziewać odwrócenia spadku poparcia PO w sondażach i powrót do trendu wzrostowego.
Niewątpliwie obecna propozycja unijnego budżetu, to sukces Tuska.
Nie ma co do tego watpliwości, tym bardziej że istniały przecieki, że w dobie kryzysu wspólnotowy budżet będzie okrojony. Polityczni krzykacze zawsze dopatrzą się klęski, cóż taka ich rola. Niestety przy okazji kompromitują konserwatywne poglądy, iż prawicowy zawsze znaczy na wszystko narzekający.
Czy będzie to sukces Polski czas pokaże. Bowiem, żeby się nie okazało że z ogromnymi funduszami będzie tak jak ostatnio z funduszami na kolej. Wykorzystano bodaj 5 % z calej puli.
Ale co oprócz tego, że Polska będzie miała do dyspozycji ogromne pieniądze, niesie za sobą unijny budżet? Przede wszystkim w sferze polityczno-gospodarczej?
Otóż urtwali on obecny podział na biorących z Unii PeOwcow i wiecznie narzekających na wszysto PiSowców.
Efekt jest łatwy do przewidzenia. Jedne miasta i regiony będą się rozwijać, inne podupadać. Sam wielokrotnie to przedstawiałem na swoim blogu, gdzie opisywałem podupadający Nowy Sącz, gdzie rządzi PiS, i prezydent cały czas narzekający, że PO nie chce mu dać pieniędzy z póli pieniędzy unijnych rozdzielanych przez Województwo, gdzie rządzi koalicja PO-PSL. A to, że o rządowe orliki nawet się nie starał nie wspomina. Kiedyś mówił, że boiska dla dzieci to propaganda PO i Nowy Sącz nie potrzebuje rządowych orlikow. Efekt jest taki że na wsiach pod Nowym Sączem są orliki, a w 84-tysięcznym mieście nie ma żadnego.
Takie zjawiska będą zachodzić w skali kraju, a unijny budżet jest znacząco wzmacnia ten proces.
Niestety okrągłostołowy układ tworzy dziś w Polsce i na długie lata będzie tworzył jedynych przedstawicieli, z którymi Europa będzie chciała rozmawiać. I jedynych przedstawicieli beneficjentów naszego udziału w integrującej się Europie.
Cała reszta, których liderem staje się PiS nie będzie miała nic z Unii, a regiony ich poperające będę upadać. Winna będzie Bruksela i Warszawa, która zabiera wszystko. Nigdy np prezydent Nowego Sącza, któray przez 6 lat nie złożył żadnego projektu infrastrukturalnego o dofinansowanie.
Tylko PO i sympatyzujace z nia siły, czyli szeroko pojęty układ okrągłostołowy, są ośrodkami zdolnymi do sprawowania władzy na poziomie europejskim. A co za tym idzie, są jedymym ośrodkiem zdolnym do dysponowania pieniędzmi pochodzącymi z tego zródła
Pieniądze z prywatyzacji powoli się kończą i teraz główny transfer pieniędzy prowadzi z Unii Europejskiej.
I tak jak było z prywatyzacją, PiS i jego sympatycy cały czas kwestionowali proces prywatyzacji, tak teraz kwestionują proces integracji europejskiej. Skończy się tak samo. Zwolennicy PiS, prawicy, konserwatyści, nacjonaliścu zostali bez wpływów na dysponowanie pieniędzmi z prywatyzacji tak teraz PiS, konserwatyści, nacjonaliści zostaną bez wpływu na to, na co idą pieniądze pochodzące z Unii.
Czy nam się podoba, czy nie Europa będzie się integrowała. Może nie będzie w UE Wielkiej Brytanii, ale za to będzie Szkocja, i całly rdzeń zostanie. Przynajmniej do czasu wojny.
Należy zatem się zastanowić czy dla polskiej prawicy kwestionowanie integracji europejskiej jest korzystne? Polska prawica, widzi się jako sojusznik brytyjskiej Partii Konserwatywnej zapominając wszak, że Brytania nie ma przyjaciół ma tylko interesy. Jeśli to będzie w interesie Wielkiej Brytanii, to będą z nami, jeśli nie będzie to w ich interesie, bez skrupółów nas zostawią, tak jak zostawili w ‘39 r.
Polska prawica to co innego niż angielska prawica i nie może tu być mowy o żadnym braterstwie dusz. Konserwatyzm brytyjski konserwuje zupełnie inne wartości niż polski, o czym dobitnie przekonaliśmy się podczas głosowania w Wielkiej Brytanii nad zgodą dla małżeństw dla osób tej samej płci.
Podkreślam małżeństw, a nie związków partnerskich.
Najwyższy czas przejrzeć na oczy. I nie ma podstaw do tego aby zrzekać się benefitów płynących z tytułu uczestniczenia w podziale unijnego tortu w imię jakiejś idei. Pieniądze nie śmierdzą, tym bardziej pieniądze dla Polski.
Integracja europejska będzie nastepowala i nikt nie będzie zwracał uwagi na polskich malkontentów. Europejczycy chcą mieć w Polsce ludzi, ktorzy będą w stanie przyjać pieniadze unijne bez narzekania jaka Unia jest zla i szatańska.
Dajmy ich takich ludzi.
A jeszcze skończy się na tym, że za unijne pieniądze rozwalimy okrągłostołowy układ. Bo tylko pieniądze z zewnątrz są w stanie zachwiać gospodarką okrągłostołową. W Polsce nie ma takiego kapitału.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)