martinoff martinoff
604
BLOG

Boże daj mi siłę do walki z patriotami bo wrogami se poradzę

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 12

 

Nie tylko przy okazji uchwalania unijnego budżetu, ale również wpis jednego z blogowiczow wywołał u mnie takie mysli jak w tytule.
 
Otóż nasi polscy partioci odkryli ze przyjmowanie pieniędzy z Unii nie jest interesem narodowym i cały czas psioczą, podliczają, wyliczają ile na głowę i ile na PKB. Przy wyliczeniach eski to ręce opadają. W tym miejscu zwracam się do ministra edukacji o wprowadzenie obowiazkowego przedmiotu z podstaw z ekonomii w gimnazjum i liceum.
Według Alexandra Degrejta wrogami Polski nie jest palikociarnia, bo to tylko młodzi entuzjaści. Tyle że entuzjasci złej idea, ale sam fakt ich entuzjastycznej postawy się liczy. Wrogiem zaś są ci co sobie chcą piwko wypić i patrzą którą by tu przelecieć. Oni są gors,i bo swój entuzjazm zamiast na sprawy polityczne kieruje na sprawy seksualne .
 
Palikociarnie da się jeszcze edukować i sprawadzić na właściwą.drogę  (ach ten polski mesjanizm wszędzie o sobie daje znać). A z tych męskich erotomanów co poza seksem i piwem nie widzą świata już żadnego pożytku Polska mieć nie będzie.
 
Otóż jako wyznawca poglądu że o ile Bóg jest w niebie to na ziemi nie ma rzeczy ważniejsze niż Polska z takim poglądem nijak się nie mogę zgodzić. Tak samo jak nie mogę się zgodzić z poglądem, że przyjmowanie kasy z Unii jest źle. Nawet Chińczycy przyjmują kasę jak Unia chce im dać na wspieranie swojego widzimisię NGO czy inne dziwactwa. A Polska ma nie przyjmować, bo Unia wiecej zabiera niż daje.
W takim razie czemu jak byliśmy poza Unią nie budowaliśmy tych autostrad? Teraz się budują.  Wprawdzie jest dużo niedociaglości ale to w większości wina polskiego cwaniaków i układu okragłostołowego, który unijne pieniądze traktuje jako kolejna okazję na zarobienia kasy dla siebie. Tak jak to zrobili wcześniej z prywatyzowanym majątkiem narodowym.
 
I to są wrogowie Polski ta rzesza młodych entuzjastów palikociarni i laicytacji Polski oraz kapitalistyczni pseudobiznesmeni, których największym kapitał to znajomości i rodzinne powiązania wyniesione z czasów KPP.
Wrogami nie jest rzesza luzaków, ani unijny urzędnicy, którzy aby podtrzymać swój byt muszą zabierać bogatym, aby dawać biednym krajom. Jak ta idea straci sens to oni stracą pracę.
 
 
Ps w tytule jest “se” zamiast “sobie”, bo jest limit znaków.
martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka