martinoff martinoff
1319
BLOG

Tusk i jego Plan Schlieffena

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 6

 

Jak powszechnie wiadomo niemcka strategia wojenna zakładała, że Niemcy najpierw rozprawią się z Francją, aby potem móc dłużej prowadzić działania wojenne przeciw Rosji. Jak nic podobną strategie wydaje się prowadzić premier Tusk. Najpierw postanowił rozprawić się ze swoją lewą flanką sceny politycznej, a teraz zabrał się za prawą.
 
W tym celu wypuścił Palikota, aby ten dokonał zniszczeńna lewicy i na długie lata pogrążył w defensywie. Na samym początku mówiono, że Ruch Palikota powstał po to, żeby odebrać SLD wyborcow. Ostatnio takie głosy ucichły, dając miejsca pyskówce między tymi partiamii, ale plan jest nadal realizowany. SLD pogrążyło się w walkę z Palikotem.
 
 
W co więco gra Tusk?
 
Przy okazji z Gowinem pojawiły się głosy wyrażające żal, że ktoś głosował na PO ale to sa głównie głosy naszych pseudoelit warszawskich. Cała reszta wyborców nie żałuje, że głosowała na PO z powodu jej stosunku do związkow partnerskich, bo przecież nie głosowali na PO po to żeby przeforsowała tą ustawę. Wyborcy wybrali PO żeby właśnie takimi tematami się nie zajmowała, a zajęła się gospodarką i dała ludziom spokój od spraw światopoglądowych. Bitwa o związki partnerskie, to kolejna odsłona wojny którą wsześniej obserwowaliśmy przy okazji aborcji, odwołania do boga w konstytucji itp. Generalnie większość ludzi, w tym przede wszystkim wyborcy PO, nie chcą zajmować się takimi sprawami.
 
Pomysł z wydzieleniem Palikota i jego sympatyków okazał się z punktu widzenia PO świetnym pociągnięciem. Dziś SLD jest uwikłane w bezsensowne pyskowki z klubem Palikota, które mało kto rozumie i podnieca się tym tylko warszawa żyjąca z plotek. Całą reszta społeczeństwa odczuwa deja vue z tym że w latach 90-tych takie potyczki i dywagacje dotyczyły prawej sceny politycznej. Teraz podobna choroba przypadła lewicy.
 
Więc o ile lewica jest uwikłana w spory, to Tusk postanowił rozprawić się z prawicą, bo ostatnio PiS w sondażach mocno goni PO. Zagrożenie z lewej flanki zostało zażegnane więc teraz czas na zabezpieczenie prawej flanki. I w tym celu cały ten cyrk z Gowinem.
 
Przez kilkanaście lat Tusk powtarzał, że gospodarka jest najważniejsza, a ideą PO jest różnorodność poglądów na sprawy światopoglądowe. Teraz się okazuje, że w PO nie można mieć różnych pogladów światopoglądowych, bo to sprawa przywództwa. Jedność partii została wystawiona na próbę. Jeśli  na zamieszanie z konserwatystami spojrzymy poprzez w ten sposób, to przestaniemy sie dziwic zamieszanu jakie dzieje się w PO.
 
PO na przestrzeni ostatnich wyborów próbowała iść szerokim frontem od Krzaklewskiego do Arlukowicza i Cimoszewicza. Teraz zdaje się, że jesteśmy na etapie odcinania skrzydeł od macierzy.
Najpierw dokonano odcięcia lewego skrzydła, które na długie lata związało konkurenta PO z lewej strony na walkę z tym skrzydłem. A teraz być może sonduje się czy ma szansę na powodzenie podobna operacja, tylko że na prawej flance.
 
Gdyby ta operacja się udała to PO będzie z lewej i prawej sceny politycznej miała możliwość zawarcia koalicji ze swoimi byłymi politycznymi przyjaciółmi.  I w rzeczywistości partie te (Palikota i Gowina) to będą przybudówki PO. PO nawet jeśli trochę straci, to faktycznie zyska możliwość korzystania z usług bardziej sprzyjającego i mniej wymagającego koalicjanta i to zarówno z lewej jak i z prawej strony. Myśle, że nawet sam Putin mógłby być pełen uznania, gdyby taka operacja na polskiej scenie politycznej się udała.
 
martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka