martinoff martinoff
1516
BLOG

Co wiemy po lekcji cypryjskiego?

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 33

Według jednych analityków Niemcy na Cyprze testują nowe rozwiązanie. Nowość ma polegać na tym, że udział w ratownaiu finansów panstwa, znajdującego się w kryzysię fiansowym, będą ponosili obywatele tego panstwa, w tym przede wszystkim ci, którzy posiadają lokaty w bankach, a nie tylko niemiecki podatnik, jak to dotychczas było. Bo jak wiadomo niedługo zbliżają się wybory w Niemczech i pani Merkel nie chce się tlumaczyć, dlaczego musi dawać cieżko zarobione przez niemieckiego podatnika pianiądze leniowi z południa Europy.

Według innych, rząd cypryjski, pod dyktando Niemiec, grabi prywatne pieniądze obywateli cypryjskich. I naraża tym samym cały system bankowy na utratę wiarygodności. A ta, jak wiadomo, w systemie bankowym jest bezcenna.

Faktem jest, że dotychczas nie mielismy do czynienia z takim rozwiązaniem kryzysu finansowego, choć mielismy wielekrotnie do czynienia z grabieżą pieniędzy przez panstwo.

Jak wiemy propozycja niemiecka dla Cypru zakłada obciązenie podatkowe dla depozytów bankowych tak, aby to dysponenci kapitału zapłacili za ryzyko powierzenia swoich pieniędzy prywatnemu bankowi, a nie wszyscy obywatele strefy euro (w domyśle oczywiście chodzi o niemieckiego podatnika).

Mamy zatem, po raz pierwszy podział na interesy podatników i osób posiadających lokaty bankowe. I jedni i drudzy to obywatele strefy euro, a dotychczas strefa euro wystepowała jako całość, bo wiarygodność euro jako waluty była celem nadrzędnym.

Oczywiście podniosły się również głosy, że euro ograniczyło suwerenności Cypru, bo gdyby nie euro i nakazy niemieckich finansistów, Cypr prawdopodobnie uporałby się z kryzysem. Mało kto mówi, że uporanie się z kryzysem polegałoby na dodrukowaniu pieniędzy przez bank cypryjski.

Niepodległość fiansowa oznacza, że każdy kraj decyduje sam czy i kiedy drukuje pieniądze. Należąc do wspólnoty euro decyduje o tym europejski bank centralny, a ten nie jest skłonny do wypuszczenia na rynek pustego pieniadza. 

I tak nie dość, że Grecy z Cypryjczykami utracili suwerenność i podporządkowali się Niemcom, to jeszcze muszą więcej zapłacić za kryzys, lamentują obroncy niepodległości Cypru. Otóż guzik prawda...

Gdyby Grecja z Cyprem nie należały do euro, to wydrukowalyby masę pieniędzy w swojej walucie. Kryzys finasowy zostałby zażegnany, banki znowu zaczęłyby sobie pożyczac pieniądze i wszystko wróciłoby na dobrą drogę. Tylko nikt nie powie, że dodrukowanie pieniędzy spowoduje wzrost inflacji i najwiekszą cenę za to zaplacą najbiedniejsi, bo to im będzie brakowało na jedzenie, które z dnia na dzien drożeje.

W obecnym rozwiązaniu i pod egidą strefy euro nawięcej zapłacą ci, którzy posiadają lokaty bankowe. Z dwojga złego wolę, żeby za kryzys zapłacili ci co mają lokaty niż wszyscy, szczególnie, że najbiedniejsi nie mają lokat bankowych.

Przy tej okazji nikt mi konkretnie nie wytłumaczył dlaczego niby, jeśli Grecy i Cypryjczycy mają euro, to więcej zapłacą za swoj kryzys niż jakby mieli swoje waluty?

Jak się ma długi to zawsze trzeba je spłacać. Podobnie jak nie można wiecznie żyć ponad stan niezależnie od waluty jaka jest w obiegu.

Obecna niemiecka propozycja wyjścia z kryzysu jest terapią szokową, ale wcale nie jestem pewien, że jest ona droższa dla społeczenstwa niż wyjscie z kryzyu polegające na drukowaniu pustego pieniądza. Fakt, leczenie terapią szokową bywa bolesne, ale leczenie długotrwałe, choć mniej ucieżliwe wcale nie musi być tansze.

Chciałbym rownież przy tej okazji poruszyć inny aspekt tego kryzysu. Jakby to powiedzieć geopolityczny.

Odnoszę wrażenie, że im mniej będziemy się spinać i krzyczeć, że nasz interes narodowy na czymś ucierpi, a więcej będziemy odziaływać na Niemcy, czy szerzej na jednoczącą się Europę, i pozwalać im realizować swoje cele, to więcej osiągniemy z naszych strategicznych celów.

Otóż skoro Niemcy wymuszą na Cyprze obciążenie kosztami kryzysu fiannsowego lokaty bankowe, to nie jako przy okazji ucierpi na tym rosyjska mafia.

Na marginesie nie zgadzam się z opiniami, że mafia rosyjska wszystko  wiedziała i dawno wycofała pieniadze. Jakby tak było to Miedwiediew by się tak nie skarżył.

Co to jest rosyjska mafia? Nie wydaje mi się żeby była jedna scentralizowana mafia rosyjska. A jak pokazuje historia mafia rosyjska najszczęsciej jest przedłużeniem obecnej wladzy na Kremlu. A władza na Krelmu też sie zmienia wiec i mafia rosyjska sie zmienia. Wydaje się że pieniądze na Cyprze trzymali głownie mafiozi związani z redydentem na Kremlu ktory rządzil Rosją w latach 90-tych. Zatem oni dzis nie mają takich dobrych kontaktow na Kremlu jak mieli kiedys i nie sa aż tak dobrze o wszystkim poinformowani. Prawdopodobnie wielu z nich chciałoby już przejść jakby na tamtą stronę i stać się szanowanymi biznesmenami. A tu spotkała ich taka niespodzianka. Nie ma co ich żałować, bo cóż, obrabiono tych którzy ograbili.

Ale wracając do geopolityki....Jeśli Niemcy realizując swoją politykę przy okazji osłabiają rosyjskie wpłwy, to jest to dla nas świetna informacja, ale pokazuje też, że być może, więcej dla naszego interesu narodowego są w stanie zrobić inni realizując swój interes niż Polacy bezpośrednio realizując swój interes, czyli przysłowiowo machając szabelką.

Kolejny przykład na potwierdzenie tej tezy to tarcza anytrakietowa. Rosja obecnie nie jest głównym przeciwnikiem dla USA. Jest w drugiej lidze potencjalnych wrogów, z którymi USA mogą kiedyś prowadzić wojnę. Jak przekonują Amerykanie tarcza jest realizowana z myślą o obronie USA przed Iranem. I choć w Polsce trudno w to uwierzyć, to z perspektywy amerykanskiej być może tak właśnie jest. Zresztą mało to jest istotne. Z naszej perspektywy istotne jest to że przy tej okazji Amerykanie zainstalują coś, co może nam pomóc w zachowaniu naszej suwerenności i niezależności przed Rosją.

Zwróćmy zatem uwagę, o ile więcej jesteśmy w stanie osłabić naszego głównego przeciwnika, gdy inni realizują swoją polityke, a Polska na tym korzysta niejako przy okazji. Zatem będąc w głównym nurcie polityki europejskiej i odziaływując od środka, w miarę oczywiście naszych możliwości, możemy realizować nasze strategiczne cele.

W przypadku Cypru nic nie musieliśmy mówić. Niemcy robią, czy już zrobili swoje, a tymczasem nie tylko rosyjscy mafiozi i oligarchowie ucierpią na tym (przy okazji). Pytanie, ilu polskich oligarchów tam na Cyprze trzymało pieniądze? Narazie żaden się nie przyznaje, że trzymał tam kase, ale poczekajmy z czasem. Być może okaże się, że zrealizowany zostanie jeden z głównych postulatów PiS, aby zabrać majątki polskim oszustom, którzy dorobili się przy prywatyzacji majątku narodowego. To by dopiero była ironia życia, gdyby okazało się, że punkt programowy PiSu zrealizowała kanclerz Niemiec, zamiast premier Kaczynski.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka