martinoff martinoff
1679
BLOG

Prezes PiS nie dał, tylko znów obiecał pracę dla młodych

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 50

 

Wydawało się, że Kaczyński ostatnio jakby przycichł, że postanowił trochę odsunąć się w cień w myśl zasady, że im mniej prezesa w mediach tym wyższe poparcie dla PiS.

Niektórzy w związku z tym zaczeli nawet podejrzewać, że prezes postanowił przejsć na emeryturę przekazując szefowanie partii komus innemu. Niestety tylko się wydawało.

Prezes wrócił, żeby po raz kolejny rozbawić nas Polaków, bo niestety polskie kabarety jakby tego nie potrafiły robić i robią to coraz gorzej.Tak więc ostatnio ze sceny wiało taką nudą, aż nastąpił come back Kaczyńskiego, który od razu swoimi wypowiedziami nadrobił wszyskie zaległości w farsie zatytuowanej PiS.

Najpierw błysnął tabletem. Początkowo było nawet groźnie dla PO, ale potem już było śmiesznie. Choć tylko przez chwilę.

Więc Kaczyński postanowił nas Polaków rozśmieszyć czymś bardziej wysublimowanym i powiedział, że według badań wyszło,że PiS powinien miec 58% poparcia w społeczeństwie . Tak wyszło i co zrobisz.A czemu tyle nie ma? Tego niestety nie powiedział. Ale słowo zostało rzucone, a słów prezesa przecież sięnie kwestionuje. Tak być powinno i tyle.

Druga wypowiedź, równie zabawna, choć dla mnie osobiscie jakby mniej, dotyczyła planu powstania 1,2 mln nowych miejsc pracy w Polsce

Ponieważ poczuwam się jako osoba, której te słowa w sposób szczególny dotyczą z racji tego, że to pod rządami PiS jako świeży absolwent studiów, przed dwa lata szukałem pracy. I tej pracy nie znalazlem.

W tym czasie, wszystko dokładnie notuję, odbyłem 40 rozmów rekrutacyjnych. I dopiero 41. rozmowa przyniosła efekt. Zatrudnili mnie do pracy...w Anglii. Anglicy dzięki tej znienawidzonej Unii przyjechali do Polski, żeby rekrutować osoby do pracy u siebie.

Ach ta wredna Unia.

A w kochanej Polsce, pod rządmi PiS, dwa lata poszukiwań,40 rozmów o pracę. I nikt nie zatrudnił absolwenta.

Za resztę pieniędzy pojechałem przez pół Polski do Warszawy na rozmowę. Ponieważ wspieranie bezrobotnych w Polsce polega na tym, że organizuje się dla tych osób kursy przekwalifikujace. Bezrobotny nabywa dzięki temu nowe umiejętnosci i zwiększa tym samym swoje szanse na znalezienie pracy. I tak dla magistrów są kursy wizażu paznokci, albo obsługi komputera. Podstaw obsługi, a nie jakieś specjalistyczne kursy, jak np AutoCAD. Na studiach nas tego nie nauczyli, a mnie za bardzo nie stać było na taki kurs.

A nie ma np. refundacji kosztów podroży w celu odbycia rozmowy rekrutacyjnej w mieście, gdzie tej pracy jest więcej. Wiadomo, że praca jest w dużych miastach, a większość bezrobotnych pochodzi z małych miast. Tyle się mówi o mobilności bezrobotnych w celu znalezienia pracy, a nie robi się nic w tym kierunku.

Ciekawi mnie zatem jakie to nowe pomysły ma szef PiS, których wtedy, gdy rzadziłnie udało mu się zrealizować, a których realizacja przyczyni się do powstania 1,2 mln nowych miejsc pracy?

Chciałbym to wiedzieć ponieważ nie planuję siedzieć w Anglii i mam zamiar wrócić, ale perspektywa szukania pracy przez dwa lata nie bardzo mi odpowiada.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka