Ostatnie wpisy posła Migalskiego ograniczają się do mniej lub bardziej zawoalowanej manipulacji. Ostatnio uczynił to w świetnym stylu, gdy pisząc o Albanii raz tylko nieopatrznie wspomniał o SLD, a pozostałymi słowy krążył dookoła niepostrzeżenie rozsiewając analogie między dzisiejszą Albanią (pokomunistyczną) a dzisiejsza Polską (jak by nie było platformerską). Miał czas – dał się rozwinąć swojemu wrodzonemu talentowi.
Dzisiaj jednak zapewne spiesząc się z kinderbaliku do sushi-baru, z Witkowskim pod pachą i cygarem w palcach, nie przyłożył się do swojego postu, z grubsza go nawet nie ociosując i podał go nam na tacy w postaci surowej. To my go teraz dzięki temu rozbierzemy na czynniki pierwsze, a pomoże nam w tym pełna paleta kolorów. Kolorami zostały zaznaczone poszczególne chwyty propagandowe oraz odpowiadające im zdania z wypowiedzi dra Migalskiego. Miłej lektury. Z refleksją.
„Propaganda to celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów). Gdy propaganda zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych, poprzez narzucenie lub zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści, wtedy stanowi jeden z elementów indoktrynacji.
Propaganda jest synonimem stosowania, kłamstw, półprawd, manipulacji, w przeciwieństwie do informacji, refleksji i dyskusji.
Propaganda wyborcza – jedna z form oddziaływania na wyborcę, mająca na celu ukształtowanie u niego określonych poglądów politycznych oraz pozyskanie jak najszerszego grona zwolenników dla promowanego kandydata.
Siedem zabiegów propagandowych najczęściej stosowanych w przedwyborczej rywalizacji:
-Dołączanie epitetów – w celu wywołania u odbiorcy uczucia nienawiści, uprzedzenia lub strachu, bez obiektywnej oceny, tylko na zasadzie skojarzeń
- Piękne ogólniki – mają na celu ukrycie istoty zjawiska bądź jej zafałszowanie
- Ludowość – jest chwytem "pod publiczkę" mającym przedstawić wyborcom polityka jako prostego, przeciętnego człowieka
-Powoływanie się na autorytety – powoływanie się na osoby cieszące się prestiżem w danej społeczności w celu przenoszenia ich autorytetu na inne osoby
-Aksjomatyczność dowodów – bezkrytyczne przyjęcie całkowicie lub częściowo nieprawdziwych informacji i ocen podanych w formie pewnika, który nie wymaga dowodu i nie podlega krytyce, ale dany jest do wierzenia.
-Owczy pęd – chwyt polegający na forsowaniu na ogół fałszywej tezy, że wszyscy członkowie danej zbiorowości (np. całe społeczeństwo) akceptują dany program polityczny dlatego każdy wyborca musi się z nimi zgodzić.
-Tasowanie kart – chwyt związany z odpowiednim doborem i interpretacją argumentów według propagandowego zamysłu nadawcy. Ma on na celu wywołać u odbiorcy przekazu poparcie (dla jego autora) lub sprzeciw (dla przeciwnika politycznego) poprzez operowanie na przemian prawdziwymi i fałszywymi danymi statystycznymi, informacją i dezinformacją itp.”(Wikipedia)
Często twierdzi się, że głosowanie na PiS to obciach.Śmiem twierdzić, że jest inaczej – że głosowanie na PO to szczyt obciachu. Dlaczego?Bo żeby opowiedzieć się dziś po stronie partii Kaczyńskiego trzeba mieć odrobinę niezbędnej odwagi i charakteru. A nawet charakterku!Podczas gdy do głosowania na PO można podejść zupełnie bezrefleksyjnie – wystarczy zresetować umysł i dać się poprowadzić mediom.A bezmyślność jest najbardziej obciachowa, zwłaszcza dla kogoś aspirującego do miana inteligenta czy też przedstawiciela klasy średniej.Bo ci, którzy głosują na PO z tego właśnie powodu, że sądzą, iż zapewnia im to automatyczny akces do grona wykształconych i światowych, mają nadzieje, że od razu po oddaniu głosu na partię Tuska będą ładnie pachnieć, uchodzić w oczach innych za ludzi potrafiących posługiwać się sztućcami i zaliczać się do lepszych, niż są w istocie.W tych swoich staraniach przypominają mi Molierowskiego pana Jourdain, który za wszelka cenę chciał zostać w szybkim czasie szlachcicem.
Głosowanie na PO w tym właśnie celu jest tak obciachowe jak:
(tu nastąpiła lista czynności będących PASSE w mniemaniu eurodeputowanego doktora politologii i ośmieszających w sposób mniej lub bardziej oczywisty)
Jeśli ktoś serio chciał glosować na PO, bo miało go to czynić kimś bardziej obytym i bywałym, to niech dalej rechocze, oglądając przezabawne dialogi w „Szkle kontaktowym” i pęka z rozpuku na dźwięk sformułowań „ojciec dyrektor” lub „TV Trwam”. Miłego wycia, panie Jourdain.
I jak moi mili, podoba się wam teraz wpis doktora politologii? To tylko taka mała wprawka z manipulowania ludzkimi emocjami i poglądami, o której na politologii uczą. Dzięki temu wiecie, na kogo obciachem jest głosować i kto was obroni przed manipulacją złych mediów – to wujek Marek SamoDobro.





Komentarze
Pokaż komentarze (30)