Prof. Wiesław Binienda w wypowiedzi dla stacji Polsat 28.09.2013 r. pokazał aparaturę, na której wykonał ostatnio (ponoć) badania udarności aluminium. Można było również zobaczyć sporej średnicy fragment grubościennej (szacunkowe wymiary z „telewizyjnego oglądu”: d=2,5cm przy DN300 i L=0,5m) rury aluminiowej użytej do badania. Jak można było zobaczyć, rura popękała na końcówce z uderzonej strony rozwijając się jak tulipan ale „nie rozprysła się na drobne kawałki”. Co zresztą pan profesor nie omieszkał komentując powiedzieć: „Aluminium nawet przy prędkości cztery razy większej niż Tupolewa nie rozpryskuje się na małe kawałki”
A o co chodzi z tą prędkością ?
Jeżeli pan profesor istotnie badał aluminiowy element pokazany w programie, przy prędkości czterokrotnie większej niż miał Tupolew (tj. 1.100 km/h czyli 300m/s, tj. 0,9Mach) oznacza to, że kilkukrotnie (4,5…8 razy) przekroczył prędkość krytyczną dla tego metalu. Prędkość krytyczna dla stopu aluminium (zbliżonego mechanicznie do rosyjskiego zastosowanego w tupolewie) wynosi v<...60m/s (maks. wartość dla warunków ”idealnych” zderzenia). Powyżej prędkości krytycznej znacznie wzrasta udarność aluminium (zmniejsza się jego sprężystość i plastyczność, staje się bardziej kruchy). W zależności od rodzaju badanego stopu, kształtu, kąta uderzenia, temperatury, itd., prędkość ta może być mniej lub bardziej obniżona w stosunku do podanej prędkości maksymalnej.
Pan profesor twierdząc, że przy prędkości 300m/s aluminium nie rozsypuje się na małe kawałki (a czymże innym jest zmiana końcówki grubościennej i krótkiej rury w ca. dwadzieścia wywiniętych płatków tulipana, zamiast pęknięcie jej na pół, złamania czy zgniecenia?) podważył właśnie jedną z zasad fizyki. Zmienił obowiązujące prawa rządzące wszechświatem w skali mikro i makro (w Rosji radzieckiej był taki uczony – Łysenko – który za akceptacją KPZR podważał zasadność genetyki jako kapitalistycznej nauki).
Jeżeli w swoim doświadczeniu pan profesor nie jest w stanie potwierdzić poprawności powszechnie obowiązujących praw fizyki, czy oznacza to, że:
a) źle przeprowadził doświadczenie ?
b) nierównoważnie określił jego warunki wyjściowe ?
c) błędnie zinterpretował wyniki ?
d) a może dokonał przełomu w fizyce podważając znane prawa fizyczne i jest wielkim odkrywcą na miarę Nobla ?
Ale spokojnie. Dla każdego praworządnego zamachisty oczywistą jest odpowiedź d).



Komentarze
Pokaż komentarze (8)